O tym miejscu
Dozinghem Military Cemetery to brytyjski cmentarz wojenny leżący na terenie gminy Westvleteren, w spokojnej, rolniczej części Flandrii Zachodniej. Miejsce to, dziś otoczone polami i niewielkimi zagajnikami, latem 1917 roku było zapleczem medycznym dla żołnierzy walczących pod Ypres, kilkanaście kilometrów dalej na wschód.
Skąd wzięła się nazwa?
Westvleteren nigdy nie znalazło się bezpośrednio na linii frontu, ale w lipcu 1917 roku, w ramach przygotowań do wielkiej ofensywy pod Ypres (znanej też jako trzecia bitwa pod Ypres), armia brytyjska rozmieściła w okolicy trzy skupiska punktów ewakuacji rannych. Żołnierze nadali im żartobliwe, celowo "niemiecko brzmiące" nazwy: Mendinghem, Bandaghem i właśnie Dozinghem. Ten ostatni punkt dowodził pułkownik o nazwisku Chopping — pierwotnie rozważano nazwę "Choppinghem", ale uznano ją za zbyt brutalnie kojarzącą się z okaleczeniem, więc zmieniono ją na łagodniejsze "Dozinghem", nawiązujące do dawkowania (dosing) opieki medycznej.
Jaką rolę pełniło to miejsce podczas wojny?
W Dozinghem stacjonowały trzy polowe stacje ewakuacji rannych: 4., 47. i 61. Trafiali tu żołnierze ranni w walkach o Ypres, których stan nie pozwalał na dalszy transport w głąb kraju. Cmentarz obok stacji zaczął powstawać niemal natychmiast i był wykorzystywany aż do początku 1918 roku. To właśnie skala walk pod Ypres w drugiej połowie 1917 roku sprawiła, że groby przybywały tu w tak dużej liczbie — teren rozrósł się do jednego z większych cmentarzy wojskowych w regionie.
Ile osób tu spoczywa?
Na cmentarzu znajduje się dziś 3174 groby żołnierzy Wspólnoty Narodów z okresu pierwszej wojny światowej oraz 65 grobów niemieckich z tego samego okresu — pochowano tu bowiem także rannych jeńców, którzy zmarli mimo opieki medycznej. Osobną grupę stanowi 73 groby z drugiej wojny światowej, powstałe podczas ewakuacji wojsk alianckich w 1940 roku, gdy front ponownie przetoczył się przez tę część Belgii.
Jak wygląda cmentarz?
Układ przestrzenny nekropolii zaprojektował sir Reginald Blomfield, jeden z trzech głównych architektów pracujących dla dzisiejszej Commonwealth War Graves Commission. To on jest też autorem charakterystycznego Krzyża Ofiary (Cross of Sacrifice), który stoi w centralnej części cmentarza, bliżej jego zachodniego krańca — kamiennego krzyża z brązowym mieczem, powtarzającego się motywu na większości brytyjskich cmentarzy wojennych z tego okresu. Groby ułożone są w regularnych rzędach, otoczone niskim murem i zielenią typową dla cmentarzy projektowanych przez komisję — trawnikami, żywopłotami i pojedynczymi drzewami, które nadają miejscu spokojny, niemal parkowy charakter.
Dlaczego warto tu zajrzeć?
Dozinghem to jeden z nielicznych śladów obecności wojsk brytyjskich w tej części Flandrii Zachodniej, która formalnie nigdy nie leżała w sektorze kontrolowanym przez Brytyjczyków. Jedynym innym śladem tamtej infrastruktury wojskowej była wąskotorowa kolejka łącząca teren dawnych stacji ewakuacyjnych z Poperinge, oddalonym o niecałe osiem kilometrów. Dziś cmentarz jest miejscem cichym i odosobnionym, rzadziej odwiedzanym niż duże nekropolie w okolicach samego Ypres, co dla wielu odwiedzających stanowi dodatkowy powód, by tu przyjechać — pozwala skonfrontować się z ogromem strat wojny z dala od turystycznego zgiełku.
Najczęstsze pytania
Czy Dozinghem leżało na linii frontu? Nie — Westvleteren znajdowało się poza obszarem bezpośrednich walk, ale było ważnym punktem zaplecza medycznego podczas ofensywy pod Ypres w 1917 roku.
Skąd pochodzi niecodzienna nazwa cmentarza? To żołnierski żart językowy — pierwotnie planowana nazwa "Choppinghem" (od nazwiska dowódcy, pułkownika Choppinga) została uznana za zbyt makabryczną i zamieniona na "Dozinghem".
Kto pochowany jest na tym cmentarzu? Głównie żołnierze Wspólnoty Narodów polegli lub zmarli z ran w 1917 i na początku 1918 roku, a także niewielka liczba niemieckich jeńców wojennych oraz żołnierzy polegli podczas ewakuacji z 1940 roku.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.