O tym miejscu
Santa Maria del Catllar to ruiny dawnego kościoła i sanktuarium maryjnego stojące na wzgórzu nad Ripoll, w katalońskim regionie Ripollès. Miejsce mniej znane niż słynny klasztor w samym mieście, ale warte odwiedzenia dla miłośników romańskiej architektury i widokowych szlaków.
Jak dotrzeć?
Ruiny leżą na zachodnim stoku wzgórza górującego nad Ripoll, na wysokości około 1104 m n.p.m. Do celu prowadzi tradycyjna ścieżka piesza (spacer zajmuje około półtorej godziny) albo leśna droga odchodząca od szosy łączącej Ripoll z Bergą. Ze względu na wysokość i charakter terenu warto zaplanować wizytę jako niewielką wycieczkę górską, a nie krótki przystanek przy trasie.
Co zobaczysz?
Pierwotnie był to niewielki kościół o jednej prostokątnej nawie zamkniętej absydą od wschodu, nakryty sklepieniem kolebkowym. Na południowej elewacji zachował się romański portal z ciosowym łukiem — to właśnie ten detal pozwala datować obiekt na okres romański, mimo licznych późniejszych przebudów. W kolejnych wiekach do bryły dodano zewnętrzne przypory oraz wewnętrzne filary wzmacniające konstrukcję, a sama absyda została później przekształcona, gdy budynek zmienił funkcję z parafialnej na sanktuaryjną.
Dziś z dawnej świątyni zostały właściwie trzy mury i fragment sklepienia w miejscu, gdzie się zaczynało — reszta uległa erozji i wieloletniemu opuszczeniu. Na południowym murze umieszczono punkt triangulacyjny wykorzystywany do pomiarów geodezyjnych, a sama konstrukcja ucierpiała dodatkowo wskutek montażu masztów radiowo-telewizyjnych, które w pewnym okresie stanęły przy ruinach.
Historia miejsca
Świątynię konsekrował 1 stycznia 1040 roku opat Oliba, jedna z najważniejszych postaci katalońskiego kościoła i kultury tamtej epoki, znany między innymi z odbudowy klasztoru w Ripoll i fundacji klasztoru w Montserrat. Budowlę wzniesiono w miejscu dawnego zamku, który wcześniej należał do hrabiów Cerdanyi — stąd nazwa nawiązująca do „castellum", czyli warowni.
Losy kościoła odmieniło trzęsienie ziemi z 1428 roku, jedno z najsilniejszych, jakie nawiedziły ten region Katalonii — zawaliło się wówczas sklepienie, które trzeba było częściowo odbudować. Z czasem, wraz z wyludnianiem się okolicznych terenów, kościół stracił status parafialny i przekształcił się w skromne sanktuarium maryjne; przy tej okazji usunięto pierwotną absydę, by na jej miejscu urządzić kaplicę na obraz lub figurę patronki. Historia obiektu była ściśle związana z losem klasztoru w Ripoll — gdy w 1835 roku klasztor został opuszczony w wyniku ówczesnej kasaty dóbr kościelnych, los ten podzieliło również sanktuarium na wzgórzu, co przyspieszyło jego stopniowe popadanie w ruinę.
Kiedy przyjechać?
Ze względu na górski charakter dojścia najlepszą porą są wiosna i jesień, gdy temperatury sprzyjają dłuższym spacerom, a widoki na dolinę Ripollès i okoliczne szczyty Pirenejów są najbardziej przejrzyste. Latem warto wyruszać wcześnie rano, unikając upału na niezacienionej części szlaku. Odwiedziny można łatwo połączyć z wizytą w samym Ripoll, gdzie znajduje się słynny klasztor Santa Maria — tworzą one razem ciekawy obraz religijnej historii regionu, od wielkiego opactwa po skromne górskie sanktuarium.
Najczęstsze pytania
Czym było Santa Maria del Catllar? Był to kościół konsekrowany w 1040 roku przez opata Oliba, wzniesiony na miejscu dawnego zamku hrabiów Cerdanyi; z czasem stracił funkcję parafialną i stał się sanktuarium maryjnym.
Dlaczego dziś jest w ruinie? Zniszczenia zaczęło trzęsienie ziemi z 1428 roku, a ostateczny upadek przyspieszyło opuszczenie powiązanego z nim klasztoru w Ripoll w 1835 roku — od tego czasu obiekt niszczał bez opieki.
Jak dotrzeć na miejsce? Najlepiej pieszo, szlakiem prowadzącym na wzgórze nad Ripoll (około półtorej godziny marszu) lub leśną drogą odchodzącą od szosy Ripoll–Berga.
Co zachowało się z dawnej architektury? Widoczne są trzy mury, fragment sklepienia kolebkowego oraz romański portal z ciosowym łukiem na południowej elewacji.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.