O tym miejscu
Pomnik Roberta W. Whiteheada upamiętnia amerykańskiego pilota myśliwca, który zginął w walce powietrznej nad Srubcem koło Českich Budějovic w ostatnich tygodniach II wojny światowej. To jedno z wielu miejsc pamięci na południu Czech poświęconych alianckim lotnikom, których losy splotły się z tym regionem w kwietniu 1945 roku – w okresie, gdy nad Czechami wciąż toczyły się walki powietrzne mimo zbliżającego się końca wojny.
Kim był Robert W. Whitehead?
Robert W. Whitehead urodził się 14 października 1921 roku w stanie Indiana. Służył jako podporucznik (1st Lieutenant) w 37. eskadrze myśliwskiej (37th Fighter Squadron), wchodzącej w skład 14. Grupy Myśliwskiej (14th Fighter Group) 15. Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych. Latał na dwusilnikowym myśliwcu Lockheed P-38 Lightning – jednej z charakterystycznych konstrukcji USAAF w tym okresie wojny.
Co wydarzyło się 11 kwietnia 1945 roku?
Około godziny 10:40 Whitehead brał udział w misji szturmowej wymierzonej w niemieckie transporty kolejowe i lokomotywy kursujące między Regensburgiem a Linzem. Po zaatakowaniu kilkunastu wagonów i lokomotyw w rejonie Srubca jego samolot – P-38 Lightning o numerze seryjnym 44-25720 – został zaskoczony od tyłu przez niemiecki myśliwiec Focke-Wulf Fw 190. Maszyna Whiteheada natychmiast zajęła się ogniem i runęła na pole w okolicy Srubca. Pilot zginął na miejscu. Towarzyszący mu w locie kolega z eskadry zdołał w odwecie strącić atakującego Fw 190 – niemiecki pilot przeżył, ratując się skokiem na spadochronie.
Dlaczego pomnik stoi właśnie tutaj?
Miejsce upamiętnienia znajduje się w okolicy Srubca i Starej Pohůrki, czyli dokładnie tam, gdzie rozegrał się ostatni lot Whiteheada. Tego typu lokalne pomniki lotnicze powstają w Czechach zwykle w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca katastrofy – jako świadectwo konkretnego wydarzenia, a nie ogólna forma upamiętnienia wojny. Dla mieszkańców regionu południowoczeskiego to jeden z wielu śladów walk powietrznych, które rozgrywały się nad tym terenem wiosną 1945 roku, gdy alianckie lotnictwo intensywnie atakowało niemiecką infrastrukturę kolejową.
Co stało się z ciałem pilota?
Bezpośrednio po katastrofie Whiteheada pochowano prowizorycznie w pobliskich Trzebotowicach – co ciekawe, pod błędnie zapisanym nazwiskiem "Bob Weit", zniekształconym wskutek pomyłki przy identyfikacji. Dopiero w lipcu 1945 roku, już po zakończeniu wojny, jego szczątki ekshumowano i przewieziono do Stanów Zjednoczonych, gdzie spoczęły ostatecznie na Fort Custer National Cemetery w Augusta w stanie Michigan. Sprawa jego zestrzelenia i identyfikacji figuruje w amerykańskich archiwach wojskowych jako raport MACR (Missing Air Crew Report) nr 13980.
Co warto wiedzieć, planując wizytę?
Pomnik znajduje się na terenie wiejskim w okolicach Srubca i Starej Pohůrki, w powiecie České Budějovice, a więc stosunkowo blisko samego miasta. To miejsce o charakterze kameralnym i lokalnym – nie jest to duże, oficjalne muzeum czy pole bitwy, lecz punktowe upamiętnienie konkretnego zdarzenia z historii lotnictwa. Warto łączyć jego zwiedzanie ze spacerem po okolicznych wsiach południowoczeskiego regionu.
Najczęstsze pytania
Kim był Robert W. Whitehead? Amerykańskim pilotem myśliwca P-38 Lightning, podporucznikiem 37th Fighter Squadron 14th Fighter Group USAAF, który zginął w walce powietrznej 11 kwietnia 1945 roku nad Srubcem.
Jak zginął Whitehead? Jego samolot został zaatakowany od tyłu przez niemieckiego Fw 190 podczas misji szturmowej na transporty kolejowe i rozbił się w płomieniach w okolicy Srubca.
Gdzie ostatecznie pochowano pilota? Po tymczasowym pochówku w Trzebotowicach jego szczątki przewieziono w lipcu 1945 roku do USA, na Fort Custer National Cemetery w stanie Michigan.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.