NextOnTrip

Monastery church of the Divine Saviour

Praga, Czechy

O tym miejscu

Kościół Bożego Zbawiciela (czes. kostel sv. Salvátora) to XIII-wieczna gotycka świątynia wtopiona w zespół klasztoru św. Anežki Czeskiej, na styku praskiego Starego Miasta i Josefova, przy ulicy Anežská nieopodal Wełtawy. To zupełnie inny obiekt niż znany turystom kościół Najświętszego Salwatora przy Klementinum – dzieli je ponad kilometr i kilkaset lat historii architektury.

Kto ufundował kościół i dlaczego akurat tam?

Świątynię wzniesiono po 1261 roku z inicjatywy Anežki Czeskiej – przemyślidzkiej księżniczki, która lata wcześniej założyła przy tym samym klasztorze pierwszy na północ od Alp konwent klarysek. Przy budowie towarzyszył jej bratanek, król Přemysl Otakar II, koronowany właśnie w grudniu 1261 roku. Prace poprowadził anonimowy francuski budowniczy, a efektem jest jedna z najwcześniejszych realizacji stylu gotyckiego na ziemiach czeskich: dwuprzęsłowa nawa zamknięta pięciobocznym prezbiterium, pod którym mieści się krypta.

Jakiej roli miał służyć – i komu?

Kościół od początku pomyślano jako kaplicę grobową dynastii Przemyślidów, nie zwykłą świątynię parafialną. Spoczęły w nim między innymi Kunhuta Sztaufska (żona króla Wacława I, który sam został pochowany w sąsiednim, starszym kościele św. Franciszka tego samego klasztoru), Kunhuta Węgierska (żona Přemysla Otakara II) oraz kilkoro dzieci obu władców. Budowla pełniła też funkcję skarbca relikwii królestwa czeskiego – przechowywano tu między innymi relikwiarz z fragmentem Krzyża Świętego ufundowany przez Přemysla Otakara II, dziś przechowywany w skarbcu katedry w Ratyzbonie.

Co oznacza bogata symbolika wnętrza?

Kościół łączy z sąsiednią kaplicą Marii Panny łuk triumfalny, na którego kapitelu umieszczono podobiznę samej Anežki, a wyżej – głowy pięciu czeskich władców i ich małżonek. W tympanonach okien powtarza się motyw pięcioramiennej gwiazdy jako symbolu zmartwychwstania, a pod portretem fundatorki – pięciopłatkowe lilie. Proporcje wnętrza oparto na module „bramy harmonii" (stosunek 1:√2) i złotym podziale, co było wówczas rzadkością na tych ziemiach.

Co przetrwało wieki upadku klasztoru?

Wojny husyckie budowla przetrwała fizycznie stosunkowo dobrze, choć całe wyposażenie wnętrza zniszczono, a sam obiekt zamieniono na zbrojownię i mennicę. Po śmierci ostatnich Przemyślidów klasztor stracił królewskie wsparcie, a od XV wieku część żeńską przejęli dominikanie. Ostateczny cios przyszedł w 1782 roku, gdy w ramach reform józefińskich cesarz Józef II skasował konwent – budynki zamieniono na kamienice czynszowe, magazyny i warsztaty, popadając w ruinę na kolejne sto lat.

Kto i jak uratował kompleks?

Odbudowę zainicjowało pod koniec XIX wieku stowarzyszenie „Jednota pro obnovu kláštera", a systematyczne badania architektoniczno-historyczne od 1939 roku prowadził architekt Oldřich Stefan. W 1963 roku cały zespół przeszedł pod zarząd Galerii Narodowej w Pradze, a piętnaście lat później uznano go za narodowy zabytek kultury.

Co można zobaczyć dzisiaj?

Kościół Bożego Zbawiciela wraz z resztą klasztoru mieści dziś stałą wystawę Galerii Narodowej „Sztuka średniowieczna w Czechach i Europie Środkowej" – gotyckie rzeźby, malarstwo tablicowe i fragmenty oryginalnych fresków chrystologicznych z XIII wieku można oglądać w tym samym wnętrzu, w którym niegdyś spoczywali czescy królowie.

Najczęstsze pytania

Czy to ten sam kościół co Kościół Najświętszego Salwatora przy Klementinum? Nie. To odrębny obiekt, oddalony o ponad kilometr, starszy o kilkaset lat i o zupełnie innej historii – gotycki, nie barokowy, i nigdy nie należący do jezuitów.

Kto jest pochowany w kościele? Kilka kobiet z dynastii Przemyślidów, w tym dwie królowe noszące imię Kunhuta oraz dzieci królewskie. Sam Wacław I zmarł jeszcze przed budową tego kościoła (1253 r., budowa po 1261 r.) i spoczywa w starszym kościele św. Franciszka tego samego klasztoru.

Czy można dziś wejść do wnętrza? Tak, jako część ekspozycji Galerii Narodowej poświęconej sztuce średniowiecznej – wstęp odbywa się na zasadach zwiedzania muzealnego, wraz z resztą zespołu klasztornego.

Dlaczego kościół nosi wezwanie Zbawiciela, a nie świętego? „Salvátor" to łacińskie określenie Chrystusa Zbawiciela – wezwanie nawiązuje wprost do Niego, a nie do konkretnego świętego patrona.

W pobliżu

Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca

Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.