O tym miejscu
Mírov Castle to średniowieczny zamek wznoszący się na skalistym cyplu nad wsią Mírov na Morawach, w powiecie Šumperk, około 5 km od Mohelnicy. Od kilku stuleci pełni funkcję więzienia, dziś jednego z najbardziej strzeżonych obiektów penitencjarnych w Czechach — i właśnie ta niecodzienna historia czyni go jednym z ciekawszych celów wycieczkowych na Morawach Środkowych.
Skąd wziął się zamek na skale?
Zamek założył biskup ołomuniecki Bruno ze Schauenburku, a budowla stanęła najpóźniej w latach 1258–1266 jako zamek myśliwski i punkt oparcia dla biskupstwa. Po 1320 roku obiekt znacznie rozbudowano, dzięki czemu zaliczał się później do najważniejszych zamków biskupich na Morawach. Przez kolejne stulecia służył czasem jako rezydencja arcybiskupów ołomunieckich, choć nigdy nie był ich główną siedzibą.
Dlaczego zamek zamienił się w więzienie?
Punkt zwrotny nastąpił w XVIII wieku. W 1741 roku zamek splądrowały wojska pruskie, co osłabiło jego znaczenie militarne i skłoniło biskupstwo do zmiany funkcji obiektu. Od połowy XVIII wieku Mírov służył jako więzienie kościelne — trafiali tu duchowni skazani za przewinienia. W 1848 roku (według części źródeł w 1850) biskupstwo sprzedało zamek państwu, które przeprowadziło neogotycką przebudowę i utworzyło tu regularne więzienie państwowe.
Co działo się w Mírovie w XX wieku?
Historia zamku w minionym stuleciu jest wyjątkowo mroczna. Podczas okupacji hitlerowskiej Niemcy urządzili tu więzienie gestapo, w którym przetrzymywano m.in. osadzonych chorych na gruźlicę, a część więźniów stracono. Po 1948 roku, wraz z przejęciem władzy przez komunistów, Mírov stał się miejscem odosobnienia dla żołnierzy powojennego ruchu oporu, a przez kolejne cztery dekady trafiali tu więźniowie polityczni sprzeciwiający się reżimowi.
Czy dziś można zwiedzić Mírov?
Tak, choć nie na zasadach typowych dla zamków turystycznych. Mírov pozostaje czynnym więzieniem o zaostrzonym rygorze, z oddziałem dla skazanych na dożywocie, i na co dzień jest niedostępny dla zwiedzających. Administracja więzienia od czasu do czasu organizuje jednak specjalne dni otwarte — cieszą się one tak dużym zainteresowaniem, że bilety rozchodzą się natychmiast. Podczas takich wizyt można zobaczyć pierwszy dziedziniec, kościół św. Małgorzaty wchodzący w skład kompleksu, spojrzeć na drugi dziedziniec, zejść do piwnic z odtworzoną modelową celą oraz obejrzeć dawne fortyfikacje zamkowe. Kto planuje wizytę, powinien na bieżąco śledzić komunikaty więzienia lub lokalnych organizatorów wycieczek, bo terminy dni otwartych nie są stałe.
Najczęstsze pytania
Czy Mírov to nadal czynne więzienie? Tak. To funkcjonujący ośrodek karny o zaostrzonym rygorze, w którym m.in. odbywają karę osoby skazane na dożywocie — jeden z najbardziej strzeżonych obiektów tego typu w Czechach.
Czy da się wejść na teren zamku? Regularnego ruchu turystycznego tu nie ma, ale więzienie organizuje sporadyczne dni otwarte, podczas których udostępnia część zamku, w tym kościół i piwnice z modelową celą.
Jak zamek stał się więzieniem? Od połowy XVIII wieku pełnił funkcję więzienia kościelnego, a po sprzedaży państwu w połowie XIX wieku przekształcono go w regularne więzienie państwowe po neogotyckiej przebudowie.
Co wydarzyło się tu w czasie II wojny światowej i komunizmu? W czasie okupacji działało tu więzienie gestapo z egzekucjami więźniów, a po 1948 roku Mírov stał się miejscem odosobnienia dla przeciwników reżimu komunistycznego na kolejne cztery dekady.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.