NextOnTrip

Impasse des Escargots - Slakkengang

Bruksela, Belgia

O tym miejscu

Impasse des Escargots – Slakkengang to dziś już nieistniejąca uliczka w sercu brukselskiej dzielnicy Marolles, jednej z najbardziej charakterystycznych i najstarszej robotniczej dzielnicy miasta. Jej ślad zaczynał się między numerami 156 a 160 przy Rue Blaes, głównej arterii Marolles, i prowadził w głąb zabudowy, w typowy dla tej części Brukseli sposób – wąskim przejściem między kamienicami.

Skąd wzięła się ta nazwa?

Francuska nazwa „Impasse des Escargots" oznacza dosłownie „ślepą uliczkę ślimaków". Po niderlandzku funkcjonowała jako „Slakkengang" lub „Sleeck straetje" – obie wersje nawiązują do tego samego obrazu: wąskiego, krętego przejścia, którym można się poruszać jedynie powoli, niemal ślimaczym tempem. Tego typu nazwy nie były w Marolles rzadkością – wąskie zaułki i przejścia między podwórkami często zyskiwały przydomki odwołujące się do ich fizycznego charakteru, a nie do konkretnych wydarzeń czy postaci.

Życie w cieniu kamienic

Marolles od dawna było dzielnicą, do której trafiali najubożsi mieszkańcy Brukseli oraz nowo przybyli do miasta. Bliskość targu Jeu de Balle – jednego z najstarszych targów pchlich w Europie, działającego do dziś codziennie na pobliskim placu – przyciągała handlarzy ulicznych, rzemieślników i drobnych kupców, którzy osiedlali się właśnie w takich zaułkach jak Impasse des Escargots. To właśnie w tych ciasnych przejściach, niewidocznych z głównych ulic, budowano niewielkie domki, które pozwalały pomieścić jak najwięcej rodzin na możliwie najmniejszej powierzchni.

Sama Impasse des Escargots składała się z 15 niewielkich domków, w których w szczytowym okresie mieszkało nawet 391 osób. To liczba, która dziś robi wrażenie – oznacza gęstość zaludnienia trudną do wyobrażenia we współczesnym mieście, a jednocześnie dobrze oddaje warunki życia typowe dla XIX-wiecznych i wczesnych XX-wiecznych dzielnic robotniczych. Ciasnota, brak odpowiedniej wentylacji i infrastruktury sanitarnej były codziennością mieszkańców takich zaułków.

Koniec uliczki i nowe życie miejsca

W 1976 roku Impasse des Escargots została zburzona ze względów sanitarnych – władze miasta uznały, że warunki mieszkaniowe w tego typu zabudowie są nie do utrzymania. Był to los podzielany przez wiele podobnych impasses w Marolles, z których większość zniknęła z mapy miasta w ciągu XX wieku w ramach kolejnych fal modernizacji i porządkowania zabudowy.

Po rozbiórce teren dawnej uliczki przekształcono w plac zabaw dla dzieci z okolicy – funkcja, która w pewnym sensie kontynuuje wspólnotowy, sąsiedzki charakter tego miejsca, tyle że dziś służy najmłodszym mieszkańcom dzielnicy, a nie kolejnym pokoleniom rodzin gnieżdżących się w ciasnych domkach.

Ślad w kulturze

Mimo że fizycznie uliczka nie istnieje już od kilkudziesięciu lat, jej nazwa i historia przetrwały w lokalnej pamięci kulturowej. Impasse des Escargots pojawia się w tekstach brukselskiego teatru w gwarze marollien (tzw. Brusseleer) – lokalnej odmianie języka charakterystycznej dla tej dzielnicy, łączącej wpływy francuskiego i flamandzkiego. To dowód na to, że choć budynki dawno zniknęły, nazwa zaułka wciąż funkcjonuje jako element tożsamości Marolles.

Najczęstsze pytania

Czy Impasse des Escargots można dziś zobaczyć? Nie – oryginalna zabudowa została rozebrana w 1976 roku. Na jej miejscu znajduje się dziś plac zabaw dla dzieci.

Dlaczego uliczkę zburzono? Oficjalnym powodem były względy sanitarne – ciasna, gęsto zaludniona zabudowa nie spełniała standardów mieszkaniowych.

Co warto zobaczyć w okolicy? Rue Blaes i sąsiedni plac Jeu de Balle z codziennym targiem staroci to najlepszy punkt wyjścia do poznania historii i klimatu dzielnicy Marolles.

W pobliżu

Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca

Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.