NextOnTrip

Gerardsmolen, Wippelgem

Evergem, Belgia

O tym miejscu

Gerardsmolen to zabytkowy młyn wiatrowy stojący w Wippelgem, wsi wchodzącej w skład gminy Evergem we wschodniej Flandrii, tuż przy cieku Burggravenstroom. To jeden z tych obiektów, które przypominają, jak bardzo krajobraz Meetjeslandu i okolic Gandawy był niegdyś naznaczony pracą wiatraków mielących zboże dla okolicznych gospodarstw.

Skąd wzięła się nazwa młyna?

W tym miejscu młyn stał już dużo wcześniej, jednak swoją obecną, murowaną formę zawdzięcza przebudowie z 1864 roku. Zastąpił wtedy starszą, drewnianą konstrukcję na tym samym stanowisku. To właśnie ta odbudowa wiąże się z osobą młynarza Gerarda Neyta – i od niego młyn przejął nazwę, pod którą jest znany do dziś: Gerardsmolen.

Jak działał młyn?

Gerardsmolen był młynem łańcuchowym, wykorzystywanym do mielenia zboża. Wiatr nie zawsze wiał na tyle mocno, by zapewnić ciągłość pracy, dlatego przez pewien czas młyn wspomagany był kieratem konnym uruchamianym w bezwietrzne dni. Rozwiązanie to funkcjonowało do około 1870 roku, kiedy kierat zastąpiono maszyną parową – krok typowy dla epoki, w której tradycyjne młynarstwo wiatrowe zaczynało konkurować z nowszymi źródłami napędu.

Młyn pozostawał czynny mniej więcej do 1940 roku. Później, jak wiele podobnych obiektów w regionie, zaczął podupadać i przez pewien czas groziła mu dalsza degradacja.

Jak młyn przetrwał do naszych czasów?

Gerardsmolen jest dziś chroniony jako zabytek. Przełomowym momentem dla jego losów był zakup obiektu przez gminę w latach 60. XX wieku – to on otworzył drogę do systematycznych prac konserwatorskich. Młyn był następnie remontowany kilkukrotnie: w 1965, 1984 oraz 2002 roku. Kolejne prace pozwoliły zachować zarówno konstrukcję, jak i mechanizm młyński w stanie umożliwiającym demonstrację jego działania.

Obecnie opiekę nad młynem sprawuje lokalne stowarzyszenie miłośników młyna we współpracy z gminą Evergem. To dzięki ich zaangażowaniu obiekt nie stał się wyłącznie martwym pomnikiem przeszłości, lecz miejscem, które wciąż można zobaczyć w ruchu.

Czy można zwiedzić Gerardsmolen?

Tak – młyn jest otwierany dla odwiedzających w każdą drugą niedzielę miesiąca. Przy sprzyjającym wietrze wolontariusze uruchamiają mechanizm i mielą zboże, dzięki czemu goście mogą zobaczyć na żywo, jak wyglądała codzienna praca młynarza sprzed dziesięcioleci. To rzadka okazja, by prześledzić cały proces – od obracających się skrzydeł po pracę kamieni młyńskich w środku.

Dlaczego warto się zatrzymać w Wippelgem?

Gerardsmolen to nie tylko punkt na mapie zabytków techniki, ale też naturalny przystanek dla osób zwiedzających okolice Gandawy i Meetjesland rowerem lub pieszo. Sąsiedztwo Burggravenstroom sprawia, że okolica ma spokojny, wiejski charakter, kontrastujący z tempem większych miast regionu. Dla miłośników historii przemysłu i architektury wiejskiej to jeden z lepiej zachowanych przykładów młyna, który przetrwał zarówno zmiany technologiczne, jak i kilka fal zaniedbania, właśnie dzięki lokalnemu zaangażowaniu mieszkańców.

Najczęstsze pytania

Kiedy powstał Gerardsmolen? Obecna, murowana forma młyna pochodzi z 1864 roku, kiedy zastąpiła wcześniejszą drewnianą konstrukcję w tym samym miejscu.

Skąd wzięła się nazwa młyna? Młyn nazwano na cześć młynarza Gerarda Neyta, związanego z przebudową obiektu w 1864 roku.

Czy młyn nadal działa? Tak, w każdą drugą niedzielę miesiąca młyn jest otwierany dla zwiedzających, a przy odpowiednim wietrze demonstrowane jest mielenie zboża.

Kto opiekuje się dziś młynem? Obiektem opiekuje się lokalne stowarzyszenie przyjaciół młyna wspólnie z gminą Evergem, która przejęła własność w latach 60. XX wieku.

W pobliżu

Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca

Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.