O tym miejscu
Zamek w Tachovie to klasycystyczna rezydencja stojąca w zachodnioczeskim mieście Tachov, tuż przy granicy z Niemcami, na miejscu średniowiecznego grodu obronnego. Dziś łączy w sobie ślady dawnej warowni z elegancją XIX-wiecznej przebudowy i jest jednym z głównych powodów, dla których warto zatrzymać się w tym niewielkim mieście w drodze przez Kraj Plzeński.
Jak dotrzeć?
Tachov leży przy głównej trasie łączącej Pilzno z przejściem granicznym do Bawarii, więc dojazd samochodem nie stanowi problemu — zamek znajduje się praktycznie w centrum miasta, w otoczeniu starej zabudowy. Do Tachova dojeżdżają też autobusy regionalne z Pilzna, a sama rezydencja jest dobrze widoczna z rynku, do którego prowadzi krótki, kilkuminutowy spacer od przystanków komunikacji publicznej. Dla podróżujących z Niemiec to jedna z pierwszych większych atrakcji po przekroczeniu granicy.
Jak zamek zmieniał się przez wieki?
Początki obronnej budowli w Tachovie sięgają średniowiecza — na wzgórzu strzegącym przejścia przez pogranicze wzniesiono strażniczy gród. Za panowania króla Przemysła Ottokara II, jeszcze przed 1275 rokiem, powstała tu masywna, cylindryczna wieża osadzona na czworobocznej podstawie z ciosanych kamiennych bloków — najbardziej charakterystyczny element pierwotnej fortyfikacji. Wokół zamku król założył także murowane miasto.
Czasy wojen husyckich nie oszczędziły Tachova — w latach 1419–1434 miasto było wielokrotnie oblegane i zdobywane, a w 1427 roku husycki wódz Prokop Wielki pobił tu wojska krzyżowców w bitwie pod Tachovem. Kolejne zniszczenia przyniosła wojna trzydziestoletnia (1618–1648).
Prawdziwa metamorfoza zaczęła się w 1664 roku, gdy nowym właścicielem stał się hrabia Johann Anton Losy — to on zainicjował przekształcanie średniowiecznego zamku w rozległą barokową rezydencję. W 1770 roku uderzenie błyskawicy wywołało pożar wielkiej wieży, który strawił znaczną część budynku. Od 1784 roku majątek należał do rodu Windischgrätzów, który po pożarze zdecydował się na radykalny krok: w 1802 roku rozebrano pozostałości starej wieży, a w latach 1804–1808 na jej miejscu wzniesiono klasycystyczne, dwuskrzydłowe skrzydło z charakterystycznymi mansardowymi dachami. Windischgrätzowie mieszkali w Tachovie aż do 1939 roku. W latach 1969–1983 obiekt przeszedł gruntowną rekonstrukcję.
Co zobaczysz dzisiaj?
Obecny zamek to elegancka, klasycystyczna budowla z początku XIX wieku, w której część pomieszczeń zajmuje szkoła artystyczna, a pozostała część jest otwarta dla turystów. Podczas zwiedzania można zobaczyć ekspozycje poświęcone historii rodu Windischgrätzów oraz dziejom samego zamku. Najciekawszym śladem najstarszej historii miejsca są jednak relikty dawnej wieży obronnej — fragmenty jej murów zachowały się w jednej z sal na parterze oraz w piwnicach, gdzie można obejrzeć oryginalne, kilkusetletnie kamienne bloki.
Kiedy przyjechać?
Wnętrza zamku zwiedza się zazwyczaj w ramach sezonu turystycznego, od wiosny do jesieni, kiedy dostępne są zwiedzanie z przewodnikiem i czasowe wystawy. Poza sezonem sama architektura i otoczenie zamku pozostają dostępne do obejrzenia z zewnątrz, a spokojniejsze miesiące to dobra okazja na spacer po historycznym centrum Tachova bez tłumów.
Najczęstsze pytania
Czy w Tachovie zachował się oryginalny średniowieczny zamek? Nie w całości — pierwotna wieża z czasów Przemysła Ottokara II została rozebrana w 1802 roku po pożarze. Jej relikty można jednak zobaczyć w piwnicach i na parterze obecnego budynku.
Kto był ostatnim prywatnym właścicielem zamku? Rodzina Windischgrätzów, która posiadała majątek od 1784 roku i mieszkała w nim aż do 1939 roku.
Czy zamek można zwiedzać w środku? Tak, część budynku jest otwarta dla turystów i prezentuje ekspozycje historyczne, choć drugą część zajmuje działająca szkoła artystyczna.
Jaką rolę Tachov odegrał w wojnach husyckich? W 1427 roku pod miastem wojska husyckie pod wodzą Prokopa Wielkiego pobiły armię krzyżowców, a samo miasto było w tym okresie wielokrotnie oblegane.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.