O tym miejscu
Ermita de Sant Jaume to niewielka, dziś częściowo zrujnowana pustelnia wpisana w skalny masyw Montserrat, w gminie Collbató w Katalonii. Miejsce należy do grupy eremów rozsianych po górze Montserrat, zamieszkanych przez pustelników już w XV wieku, w części masywu znanej jako Tebaida — tam od średniowiecza szukano odosobnienia w bliskim sąsiedztwie klasztoru benedyktynów.
Gdzie leży pustelnia?
Sant Jaume znajduje się w skalnej niszy (balma) w połowie wysokości formacji Gorra Marinera, jednej z charakterystycznych iglic Montserrat. Lokalizacja dawała bezpośredni widok na klasztor w dolinie, a jednocześnie była mocno wystawiona na wiatr — pustelnicy mieszkający tutaj mieli podobno słyszeć bicie dzwonów i śpiewy dochodzące z opactwa mimo dzielącej ich odległości.
Co zobaczysz na miejscu?
Z dawnej zabudowy zachowały się tylko fragmenty: kawałki kamiennych murów wtopionych w naturalną grotę, dwie cysterny na wodę deszczową oraz wykuty w skale kanał odprowadzający wodę, a także pozostałości tarasów, na których uprawiano niewielkie poletka. Budynek pustelni zniszczyły w 1812 roku wojska napoleońskie podczas wojny na Półwyspie Iberyjskim — podobny los spotkał wtedy większość eremów i sam klasztor Montserrat. Mimo skromnych pozostałości miejsce od wieków przyciągało uwagę: pojawia się na rycinie z 1758 roku w "Compendio historial", na sztychu z 1790 roku autorstwa Pere Paua Muntanyi i Francesca Remarta, a także w opisie z publikacji "Tres días en Montserrat" z 1858 roku.
Jak dotrzeć do pustelni?
To ważna informacja dla planujących wycieczkę: Sant Jaume nie ma dziś oznakowanego, łatwego szlaku dojściowego. Dostęp prowadził dawniej wąskimi, wykutymi w skale schodami, które obecnie są w złym stanie i wymagają doświadczenia w górskiej wspinaczce, a fragmenty trasy bywają całkowicie niedostępne. Zdecydowanie łatwiej i bezpieczniej podziwiać pustelnię z daleka — z placu przed klasztorem Montserrat lub z pobliskich szlaków biegnących przez Tebaidę, skąd widać zarys dawnej budowli wysoko na skale. Punktem wyjścia do zwiedzania okolicznych eremów jest zwykle sam klasztor Montserrat lub miejscowość Collbató, skąd prowadzą znakowane ścieżki do innych, łatwiej dostępnych pustelni na górze.
Kiedy warto przyjechać?
Najlepszy czas na spacer po szlakach Tebaidy to wiosna i jesień, gdy temperatury w górach są łagodne, a widoczność dobra — latem skały mocno się nagrzewają, a zimą bywa wietrznie i ślisko na kamiennych odcinkach. Poranne godziny dają najlepsze światło do fotografowania iglic Montserrat i samej niszy skalnej, w której schowana jest pustelnia.
Najczęstsze pytania
Czy można wejść do Ermita de Sant Jaume? Obecnie nie ma bezpiecznego, oznakowanego dojścia do samej pustelni — dawne schody w skale są w złym stanie. Miejsce ogląda się głównie z dystansu.
Co zniszczyło pustelnię? Budynek zrujnowały wojska napoleońskie w 1812 roku, w czasie wojny na Półwyspie Iberyjskim, kiedy ucierpiał również klasztor Montserrat.
Od kiedy istniała pustelnia? Nie zachował się dokument z dokładną datą powstania, ale wiadomo, że była zamieszkana już w XV wieku.
Czy warto łączyć wizytę z innymi eremami Montserrat? Tak — Sant Jaume to jeden z kilku eremów w Tebaidzie; okoliczne szlaki prowadzą do innych, łatwiej dostępnych ruin i punktów widokowych na masyw.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.