O tym miejscu
Palečkův hrad to niewielka, licząca około 150 centymetrów wysokości makieta gotyckiego zamku, której zniszczone pozostałości stoją do dziś na terenie dawnej kopalni uranu Rovnost I w Jáchymově, w katastralnej części miasta zwanej Nové Město. To jeden z najbardziej niezwykłych i przejmujących śladów po komunistycznych obozach pracy przymusowej w Krušných horách (Rudawach).
Co to za miejsce?
Palečkův hrad nie jest prawdziwym zamkiem, lecz miniaturową budowlą przypominającą średniowieczną warownię, wzniesioną w granicach obozu Rovnost — jednego z ośrodków, w których w latach 50. XX wieku więziono i zmuszano do pracy w kopalniach uranu więźniów politycznych ówczesnej Czechosłowacji. Model, choć niewielki, naśladował formy gotyckiej architektury obronnej: mury, wieżyczki i zarys fortyfikacji w miniaturze.
Kto i dlaczego go zbudował?
Według relacji byłych więźniów politycznych makietę wzniesiono na polecenie komendanta obozu Rovnost, Františka Palečka — od jego nazwiska pochodzi dzisiejsza nazwa miejsca. Budowlę mieli postawić sami więźniowie, a oficjalnym celem miało być upiększenie obozowego placu apelowego. Konstrukcja stała się z czasem elementem szerszej, złożonej „jáchymowskiej mitologii" — zbioru wspomnień, relacji i interpretacji byłych więźniów (tzw. muklów), którzy przetrwali obozy pracy przymusowej w regionie. Część szczegółów z tamtego okresu, w tym dokładne okoliczności powstania makiety, do dziś budzi spory wśród badaczy historii obozów.
Jaka historia kryje się za tym miejscem?
Obóz Rovnost, podobnie jak sąsiednie obozy jáchymowskie, wchodził w skład systemu więzień i kopalni uranu, w których więziono przeciwników politycznych reżimu komunistycznego, w tym m.in. świadków Jehowy odmawiających współpracy z władzą. Warunki pracy w kopalniach uranu należały do najcięższych w całym systemie obozów pracy w powojennej Czechosłowacji. Palečkův hrad, choć z pozoru błaha, dekoracyjna budowla, symbolizuje absurd i okrucieństwo tamtych czasów — więźniowie zmuszani byli do wznoszenia estetycznych ozdób obozu, w którym jednocześnie panowały głód, wyczerpanie i przemoc.
Jak dziś wygląda to miejsce?
Z pierwotnej konstrukcji zachowało się dziś jedynie mocno zniszczone torso — fragmenty murów miniaturowego zamku, otoczone pozostałościami po dawnym terenie obozowym oraz niewielkim oczkiem wodnym. Obiekt nie jest oficjalnie zagospodarowaną atrakcją turystyczną z infrastrukturą czy oznakowaniem — to raczej odnajdywany przez pasjonatów historii ślad w terenie, dokumentowany między innymi w ramach prac nad dziedzictwem po obozach pracy w regionie Jáchymova. Okolica należy do obszaru dawnego „jáchymowskiego piekła" — tak określa się cały kompleks obozów i kopalni uranu, po którym prowadzi też lokalna ścieżka edukacyjna poświęcona tej mrocznej karcie historii.
Czy warto tam pojechać?
Miejsce to zainteresuje przede wszystkim osoby szukające śladów historii najnowszej, a nie klasycznych atrakcji turystycznych. Odwiedzenie Palečkova hradu warto połączyć ze zwiedzaniem innych punktów związanych z historią obozów pracy w okolicach Jáchymova — to razem daje pełniejszy obraz tego, czym był system uranowych łagrów w powojennej Czechosłowacji.
Najczęstsze pytania
Czym jest Palečkův hrad? To pozostałości niewielkiej, około 150-centymetrowej makiety gotyckiego zamku, zbudowanej przez więźniów politycznych na terenie obozu pracy Rovnost I w Jáchymově.
Skąd wzięła się nazwa? Pochodzi od nazwiska Františka Palečka, komendanta obozu Rovnost, który według relacji byłych więźniów kazał im wznieść tę budowlę.
Dlaczego makietę w ogóle zbudowano? Oficjalnym powodem, wskazywanym w relacjach więźniów, było upiększenie placu apelowego obozu pracy.
Czy miejsce jest przygotowane do zwiedzania? Nie ma tam rozwiniętej infrastruktury turystycznej — to zachowane w terenie, mocno zniszczone pozostałości, odnajdywane głównie przez osoby interesujące się historią obozów pracy w regionie.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.