O tym miejscu
Zamek w Almogíi
Zamek w Almogíi (hiszp. Castillo de Almogía) to warowna twierdza wznosząca się nad zabudową andaluzyjskiego miasteczka Almogía, w prowincji Málaga. Dziś z dawnej fortecy pozostała właściwie jedna budowla – Torre de la Vela, czyli Wieża Strażnicza – ale historia tego miejsca sięga czasów muzułmańskiego panowania na Półwyspie Iberyjskim i wiąże się z jednym z najbardziej burzliwych okresów w dziejach regionu.
Skąd wziął się zamek w Almogíi?
Twierdza powstała jako element muzułmańskiego systemu obronnego chroniącego dostępu do Bobastro, warownej siedziby Umara ibn Hafsuna, przywódcy powstania przeciwko emirowi Kordoby w IX i X wieku. Zamek w Almogíi, razem z pobliskimi warowniami Hins Camara i Hins Xan Biter, tworzył drugi pierścień obronny wokół Bobastro. Badacze wiążą jego budowę z okresem panowania Nasrydów, ostatniej muzułmańskiej dynastii władającej Grenadą, choć sama forteca funkcjonowała jako punkt graniczny znacznie dłużej – od 1410 do 1487 roku.
Fortyfikacja miała nieregularny, zbliżony do owalnego kształt i pierwotnie liczyła siedem wież. Najpotężniejsza z nich, usytuowana od strony północnej, to właśnie Torre de la Vela. Mury wzniesiono w technice kamiennego muru z zaprawą, typowej dla budownictwa obronnego tego okresu.
Co działo się z zamkiem po podboju chrześcijańskim?
Po 1487 roku, gdy tereny wokół Almogíi przeszły pod władanie Korony Kastylii, zamek zaczął pełnić inną rolę. Stał się siedzibą chrześcijańskich alcaidów, czyli komendantów twierdzy, a jego umocnienia wzmocniono. Nowi władcy wykorzystywali fortecę do nadzorowania miejscowej ludności mudejarów – muzułmanów, którzy pozostali na podbitych ziemiach i podlegali władzy chrześcijańskiej. Z tego okresu pochodzi także dzwon zawieszony niegdyś w wieży: w 1568 roku trafił on do Málagi.
Dlaczego z zamku zostały tylko ruiny?
Decydujący cios twierdza otrzymała w 1812 roku, w trakcie wojny na Półwyspie Iberyjskim. Wojska napoleońskie, które wcześniej zajmowały zamek i wykorzystywały go do kontrolowania drogi prowadzącej do Antequery, podczas wycofywania się z regionu wysadziły fortyfikacje w powietrze, aby uniemożliwić ich wykorzystanie przez stronę hiszpańską. Wybuch spowodował rozległe zniszczenia, jednak solidna konstrukcja Torre de la Vela sprawiła, że wieża przetrwała, choć w naruszonym stanie.
Kolejny cios nadszedł już w XX wieku – w latach dwudziestych lokalne władze zdecydowały o częściowej rozbiórce pozostałości wieży ze względu na postępującą degradację i zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. To, co przetrwało do dziś, to fragmenty murów obwodowych oraz okrojona Torre de la Vela, stojąca w samym centrum miasteczka.
Jaki status ochronny ma dziś zamek w Almogíi?
Zabytek objęto ochroną na mocy generalnej deklaracji wynikającej z dekretu z 22 kwietnia 1949 roku, a obecnie podlega także hiszpańskiej ustawie o dziedzictwie historycznym z 1985 roku (Ley 16/1985 del Patrimonio Histórico Español). Mimo że obiekt znajduje się w stanie ruiny, jego status prawny gwarantuje mu formalną opiekę konserwatorską jako zabytkowi o znaczeniu wojskowym i rezydencjalnym z okresu średniowiecza.
Najczęstsze pytania
Czy z zamku w Almogíi można coś dziś zobaczyć? Tak, choć w ograniczonym zakresie. Zachowała się Torre de la Vela – jedyna z siedmiu pierwotnych wież – wraz z fragmentami murów obronnych, usytuowanymi w zabudowie centrum Almogíi.
Kto zbudował zamek? Fortecę wzniesiono w czasach muzułmańskich, prawdopodobnie w okresie nasrydzkim, jako element systemu obronnego chroniącego dostępu do warowni Bobastro.
Dlaczego zamek jest w ruinie? Twierdzę wysadziły wycofujące się wojska napoleońskie w 1812 roku, a ocalałe fragmenty częściowo rozebrano w latach dwudziestych XX wieku z powodu złego stanu technicznego.
Czy zamek jest chroniony prawnie? Tak – obejmuje go dekret z 1949 roku oraz hiszpańska ustawa o dziedzictwie historycznym z 1985 roku.
Gdzie dokładnie znajduje się zamek? W samym centrum miasteczka Almogía, w prowincji Málaga, w Andaluzji.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.