O tym miejscu
Zamek w Bečovie nad Teplou (Zámek Bečov nad Teplou) to barokowo-klasycystyczna rezydencja wznosząca się na tym samym wzgórzu co starszy, gotycki hrad, tworząc razem jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów zamkowych zachodnich Czech. Zamek nie jest jednak przybudówką sąsiedniego grodu – to odrębna budowla, wzniesiona w pierwszych dekadach XVIII wieku na fundamentach dawnego bastionu artyleryjskiego, z przylegającą kuchnią i tarasowymi ogrodami. Jego sława nie wynika jednak z architektury, lecz z przechowywanego tu przez dekady relikwiarza świętego Maura – jednego z najcenniejszych zabytków sztuki złotniczej w Europie Środkowej.
Jak zamek trafił w ręce rodziny Beaufort-Spontin?
W 1813 roku majątek Bečov kupił Friedrich August Beaufort-Spontin, który widział przyszłość swojej rodziny w Austrii – kraju, którego nie dotknęły rewolucje wstrząsające wówczas Francją i Belgią. Jego syn, Alfred Beaufort-Spontin, zapisał się w historii Bečova jako inicjator poważnych remontów zamku oraz autor planów szeroko zakrojonej, romantycznej przebudowy średniowiecznej fortecy stojącej na tym samym wzgórzu. To właśnie Alfred w 1838 roku odkupił od jednego z kościołów relikwiarz świętego Maura – przedmiot, który na trwałe zwiąże nazwę Bečova z historią sztuki europejskiej.
Czym jest relikwiarz świętego Maura?
Relikwiarz świętego Maura to dzieło sztuki romańskiej powstałe w pierwszej trzeciej XIII wieku. Uznaje się go za drugi najcenniejszy zabytek ruchomy w Czechach – po klejnotach koronnych – oraz za najważniejszy zabytek romańskiego złotnictwa na ziemiach czeskich. Przez ponad sto lat pozostawał własnością rodziny Beaufort-Spontin i był przechowywany w zamkowej kapicy.
Dlaczego relikwiarz zniknął na czterdzieści lat?
W 1945 roku, przed wysiedleniem z Czechosłowacji, rodzina Beaufort-Spontin ukryła relikwiarz pod podłogą zamkowej kapicy. Cenny obiekt przepadł na kolejne cztery dekady – jego istnienie znane było jedynie z przekazów i dawnych opisów. Odnaleziono go w 1985 roku, a odkrycie to uznaje się za jedno z największych znalezisk XX wieku w powojennej Czechosłowacji. Po latach starań konserwatorskich relikwiarz przeszedł kompleksową restaurację przeprowadzoną w latach 1991–2002, po czym wrócił na widok publiczny w miejscu, z którego niegdyś zniknął.
Co warto zobaczyć na zamku dziś?
Poza salą prezentującą historię i konstrukcję relikwiarza, zamek zachował barokowo-klasycystyczny charakter wnętrz oraz tarasowe ogrody zaprojektowane wraz z XVIII-wieczną przebudową. Zwiedzanie zamku pozwala zrozumieć, jak dzieje jednej rodziny arystokratycznej splotły się z losem jednego z najważniejszych zabytków sztuki sakralnej w regionie.
Najczęstsze pytania
Czy zamek w Bečovie to to samo co hrad w Bečovie? Nie. To dwa odrębne obiekty stojące na jednym wzgórzu: starszy, gotycki hrad oraz młodszy, barokowo-klasycystyczny zamek wzniesiony w XVIII wieku. Ten wpis dotyczy zamku.
Gdzie obecnie można zobaczyć relikwiarz świętego Maura? Relikwiarz jest prezentowany w zamku w Bečovie nad Teplou, w miejscu, gdzie został ukryty w 1945 roku i odnaleziony w 1985 roku.
Dlaczego relikwiarz uznaje się za tak wyjątkowy? Bo jest jednym z najważniejszych zachowanych dzieł sztuki romańskiego złotnictwa w Europie Środkowej i drugim najcenniejszym zabytkiem ruchomym w Czechach po klejnotach koronnych.
Kim byli Beaufort-Spontinowie? Francusko-belgijska rodzina arystokratyczna, która kupiła majątek Bečov w 1813 roku i była jego właścicielem do 1945 roku, kiedy została wysiedlona z Czechosłowacji.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.