O tym miejscu
Barry to opuszczona wioska troglodytyczna wykuta w skalnym płaskowzgórzu nad Bollène, w północnej części Vaucluse. To jedno z najbardziej nietypowych miejsc w regionie – kamienne domy zamiast być budowane, zostały wydrążone wprost w miękkiej skale, a dziś stoją opuszczone pośród zarośli i ruin.
Skąd wzięła się ta wioska?
Płaskowyż Barry był zamieszkiwany niemal nieprzerwanie od prehistorii. Część historyków utożsamia to miejsce z Aerią – główną osadą ludu Tricastinów, celto-liguryjskiego plemienia opisanego przez greckiego geografa Strabona w czasach podboju Galii. Liczne rzymskie monety i medale znalezione w okolicy potwierdzają też obecność osadnictwa antycznego, podobnie jak sąsiedztwo Saint-Pierre-de-Sénos, dziś części Bollène, gdzie niegdyś znajdowało się rzymskie miasto Senomagus.
W XI–XII wieku na skalnym cyplu powstała warownia, której ruiny – znane jako zamek Chabrière – można dziś oglądać na szlaku. Sama wioska troglodytyczna, czyli domy wykute w wapiennej skale zwanej „safre", była zamieszkana od XVII do XIX wieku. Szczyt rozwoju osiągnęła w XVIII stuleciu – spis z 1763 roku wykazał 88 gospodarstw domowych i 478 mieszkańców.
Dlaczego wioskę opuszczono?
Pod koniec XIX wieku mieszkańcy, zaniepokojeni częstymi zawaleniami słabo podpartych domostw (zdarzały się przypadki zasypania ludzi we własnych mieszkaniach), stopniowo przenosili się do pobliskiej osady Saint-Pierre-de-Sénos. Wioska pustoszała powoli, dom po domu, aż w końcu pozostał w niej tylko jeden mieszkaniec, traktowany niemal jak pustelnik – opuścił Barry dopiero w 1976 roku.
Co zobaczysz na miejscu?
Wewnątrz wykutych w skale domów zachowały się ślady dawnego życia: nisze na kadzie do wina, szafy, kominki, umywalnie i cysterny na wodę – wszystko wyrzeźbione w tej samej bryle skalnej co ściany. Spacerując między ruinami, można też dotrzeć do pozostałości średniowiecznego zamku Chabrière na szczycie wzgórza.
Od 2020 roku prowadzone są prace konserwatorskie o wartości ponad 2,4 miliona euro, wspierane m.in. przez Fondation du Patrimoine oraz lokalne stowarzyszenie Barry-Aeria, które zajmuje się ochroną całego masywu.
Jak dotrzeć i jak zwiedzać?
Wstęp bezpośrednio do wnętrza domów jest zabroniony na mocy zarządzenia gminy z 2009 roku – powodem jest ryzyko odpadania skał. Nie oznacza to jednak, że wioska jest niedostępna: turyści mogą swobodnie poruszać się po wyznaczonych szlakach pieszych, które prowadzą wzdłuż i przez teren dawnej osady, pozwalając oglądać ruiny z bliska bez wchodzenia do środka.
Dostępne są dwa warianty trasy. Krótsza pozwala zobaczyć wioskę z widokowego punktu i przejść obok niewyremontowanych ruin domostw. Dłuższa prowadzi dodatkowo do ruin zamku Chabrière na szczycie. Parking przy drodze jest bezpłatny – w wysokim sezonie warto przyjechać wcześnie rano, bo miejsc jest niewiele.
Kiedy przyjechać?
Najlepsze warunki do zwiedzania panują wiosną i jesienią, gdy temperatury są łagodniejsze, a skalne ścieżki nie są rozgrzane słońcem Prowansji. Latem warto wybrać wczesne godziny poranne, zarówno ze względu na upał, jak i łatwiejszy dostęp do parkingu.
Najczęstsze pytania
Czy można wejść do środka domów w Barry? Nie – od 2009 roku obowiązuje zakaz gminny ze względu na ryzyko zawalenia się skał. Zwiedzanie odbywa się z zewnątrz, wzdłuż wyznaczonych szlaków.
Ile czasu zajmuje zwiedzanie? Krótsza trasa to spacer na około godzinę, dłuższa, prowadząca do ruin zamku Chabrière, zajmuje odpowiednio więcej czasu w zależności od kondycji.
Czy wstęp jest płatny? Nie, dostęp do szlaków i widok na wioskę są bezpłatne, podobnie jak parking przy drodze.
Czy Barry to to samo co antyczna Aeria? Część historyków identyfikuje płaskowyż Barry z Aerią, dawną stolicą Tricastinów wspomnianą przez Strabona, choć nie ma na to jednoznacznego, niepodważalnego dowodu archeologicznego.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.