NextOnTrip

Antiguo Monasterio de la Cartuja de Santa María de las Cuevas

Sewilla, Hiszpania

O tym miejscu

Antiguo Monasterio de la Cartuja de Santa María de las Cuevas to dawny klasztor kartuzów na Isla de la Cartuja w Sevilli, jeden z niewielu zabytków miasta, który przeszedł przez tak różne role — od miejsca kultu, przez rezydencję związaną z Krzysztofem Kolumbem, aż po fabrykę ceramiki.

Skąd wzięła się nazwa "de las Cuevas"?

Teren, na którym stoi klasztor, w średniowieczu był zagłębiem garncarskim — działały tu almohadzkie piece do wypalania gliny i ceramiki. Według miejscowej tradycji w 1248 roku w jednym z tych pieców miał się objawić wizerunek Matki Boskiej, nazwanej odtąd Virgen de las Cuevas ("Matka Boska z Jaskiń"). To właśnie od tego wydarzenia klasztor wziął swoją nazwę. Dla upamiętnienia objawienia franciszkanie wznieśli w tym miejscu najpierw skromną eremitorium.

Kiedy powstał klasztor kartuzów?

Właściwy klasztor kartuzów ufundował w 1399 roku Gonzalo de Mena, ówczesny arcybiskup Sevilli. Od tego momentu obiekt rozwijał się przez kolejne stulecia jako ważny ośrodek zakonny miasta, gromadząc majątek, dzieła sztuki i archiwa.

Jaki związek ma klasztor z Krzysztofem Kolumbem?

Krzysztof Kolumb bywał w klasztorze i zaprzyjaźnił się z tutejszymi mnichami — to właśnie tutaj przygotowywał część swojej wyprawy do Nowego Świata. Związek między odkrywcą a kartuzami sięgał głębiej niż tylko gościnność: po jego śmierci szczątki Kolumba trafiły pod opiekę sewilskiej wspólnoty kartuzów 11 kwietnia 1509 roku. Przewiózł je Juan Antonio Colón, kuzyn odkrywcy, który wcześniej służył jako majordom zarówno u samego Kolumba, jak i u jego syna Diego.

Jak klasztor zamienił się w fabrykę ceramiki?

Losy budynku zmieniły się radykalnie w XIX wieku. Po hiszpańskiej desamortyzacji (konfiskacie majątków kościelnych) teren przestał pełnić funkcje zakonne. W 1841 roku angielski przedsiębiorca Charles Pickman założył tu fabrykę wyrobów ceramicznych i fajansu. Z tego okresu do dziś zachowały się charakterystyczne piece przemysłowe, w których wypalano naczynia, a także liczne panele ceramiczne zdobiące mury dawnego klasztoru — one najlepiej świadczą o tej niecodziennej, przemysłowej karcie w historii miejsca.

Co dziś można zobaczyć na terenie klasztoru?

Zwiedzający mogą dziś obejrzeć obok siebie warstwy różnych epok: średniowieczne mury i wnętrza klasztorne, ślady po almohadzkich piecach garncarskich, a także XIX-wieczne kominy i piece fabryczne Pickmana. To połączenie sakralnej architektury z industrialnym dziedzictwem sprawia, że miejsce to jest rzadkim przykładem obiektu, w którym historia religijna, odkrywcza i przemysłowa Sevilli spotykają się w jednym punkcie na mapie miasta.

Najczęstsze pytania

Dlaczego klasztor nazywa się "de las Cuevas"? Nazwa nawiązuje do legendy o objawieniu wizerunku Matki Boskiej w 1248 roku w jednym z dawnych pieców garncarskich znajdujących się na tym terenie, zwanej odtąd Virgen de las Cuevas.

Kto założył klasztor kartuzów? Klasztor ufundował w 1399 roku Gonzalo de Mena, arcybiskup Sevilli.

Jaki jest związek klasztoru z Krzysztofem Kolumbem? Kolumb bywał w klasztorze i przyjaźnił się z mnichami, a po jego śmierci jego szczątki przekazano opiece kartuzów w Sevilli w 1509 roku.

Dlaczego w klasztorze działała fabryka ceramiki? Po XIX-wiecznej desamortyzacji majątków kościelnych teren przejął w 1841 roku Anglik Charles Pickman, zakładając tu fabrykę wyrobów ceramicznych — jej piece i panele przetrwały do dziś.

W pobliżu

Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca

Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.