O tym miejscu
Wieża-marka dziennego znaku (torre d'enfilació) w Ca'n Picafort to jeden z charakterystycznych, obeliskowych obiektów widocznych wzdłuż wybrzeża tej miejscowości na Majorce, będący pozostałością po systemie nawigacyjnym z czasów II wojny światowej.
Czym właściwie jest ta wieża?
To nie latarnia morska i nie punkt widokowy w klasycznym sensie — to element tzw. torres de enfilación, czyli wież namierzania (ang. daymark, range tower). Takie konstrukcje budowano w parach: jedna stała bliżej brzegu, druga około 200 metrów w głąb lądu. Gdy obie wieże z danej pary wizualnie „ustawiały się" jedna za drugą (w linii), obserwator na morzu wiedział, że znajduje się na wyznaczonej trasie namierzania. Stąd nazwa — daymark, czyli znak nawigacyjny czytelny za dnia, bez potrzeby oświetlenia.
Skąd wziął się ten system wież w Ca'n Picafort?
Wieże zaczęto stawiać od 1941 roku, w okresie II wojny światowej, na potrzeby ćwiczeń okrętów podwodnych w Zatoce Alcúdii. Łącznie na odcinku wybrzeża między Albuferą de Alcúdia a Colonią de Sant Pere zbudowano czternaście par takich obiektów. Załogi okrętów podwodnych wykorzystywały wyrównanie (enfilación) wież do precyzyjnego określania własnej pozycji podczas manewrów strzelniczych i stawiania min. Poszczególne pary wież rozmieszczono w odstępach około 1,2 kilometra, licząc wzdłuż linii brzegowej.
Jak wyglądały i z czego je zbudowano?
Konstrukcje wznoszono z lokalnego piaskowca zwanego marés oraz cementu. Malowano je na biało, a dodatkowo oznaczano czerwonymi elementami i numerami — każda para wież miała swój numer, co ułatwiało identyfikację konkretnej trasy namierzania z pokładu okrętu. System pozostawał w użyciu wojskowym do 1970 roku.
Ile wież przetrwało do naszych czasów?
Z pierwotnych czternastu par w całej Zatoce Alcúdii zachowało się tylko osiem wież. Te, które przetrwały w okolicach Ca'n Picafort, stały się nieodłącznym elementem panoramy tej części wybrzeża — ich charakterystyczny, geometryczny kształt wyróżnia się na tle plaży, promenady i zabudowy hotelowej.
Dlaczego warto zwrócić na nią uwagę podczas pobytu?
Wieża stanowi rzadki, dobrze zachowany przykład militarnej infrastruktury nawigacyjnej z połowy XX wieku, wciąż widoczny w krajobrazie turystycznego kurortu. To namacalny ślad epoki, w której to wybrzeże służyło ćwiczeniom marynarki wojennej, a nie wypoczynkowi. Spacerując po promenadzie Ca'n Picafort, łatwo minąć taki obiekt bez świadomości jego historii — a to właśnie kontrast między dzisiejszą funkcją turystyczną miejsca a jego wojskową przeszłością robi największe wrażenie.
Najczęstsze pytania
Czy to latarnia morska? Nie. To wieża namierzania (daymark) — służyła do wizualnego wyznaczania pozycji w dzień, bez systemu świetlnego charakterystycznego dla latarni.
Do czego dokładnie służyły te wieże? Pomagały okrętom podwodnym precyzyjnie określić swoją pozycję na wodzie podczas ćwiczeń wojskowych — strzelań i stawiania min — poprzez wizualne wyrównanie dwóch wież ustawionych w jednej linii.
Kiedy wieże powstały i jak długo były używane? Budowę zaczęto w 1941 roku, w czasie II wojny światowej. System funkcjonował do 1970 roku.
Ile takich wież można jeszcze zobaczyć w okolicy? Z czternastu pierwotnych par w całej Zatoce Alcúdii zachowało się osiem pojedynczych wież, część z nich w rejonie Ca'n Picafort i pobliskiego Son Bauló.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.