O tym miejscu
Santa Magdalena del Sitjar to ruiny średniowiecznej kapliczki na wzgórzach nad Gavà, w katalońskim regionie Baix Llobregat, tuż przy granicy Parku Naturalnego Garraf. To miejsce dla tych, którzy łączą krótki spacer z dawką lokalnej historii — dziś zostały tu głównie kamienne mury, ale to właśnie od nich zaczęła się historia znanego dziś sanktuarium Bruguers.
Co to za miejsce?
Kapliczka jest wpisana do Inwentarza Katalońskiego Dziedzictwa Architektonicznego. Budowla miała jedną nawę na planie prostokąta, bez wyodrębnionej apsydy, wzniesioną z dobrze obrobionego kamienia typowego dla XII wieku. Pierwsze wzmianki o kulcie w tym miejscu pochodzą już z około 1100 roku, a samą kapliczkę pod wezwaniem Santa Magdalena del Sitjar ufundował w XIII wieku Ferrer de Santmartí, pan Eramprunyà, sprawujący władzę w latach 1208–1226/47. Od XIV wieku miejsce to regularnie pojawia się w dokumentach wizytacji biskupich.
Dlaczego kult przeniesiono do Bruguers?
W 1327 roku biskup Barcelony Ponç de Gualba zgodził się, na prośbę Pere Marca, pana Eramprunyà, na przeniesienie kultu z Sitjar do miejsca zwanego Roca de Gavà — uznano wówczas samo Sitjar za lokalizację zbyt odosobnioną i mało atrakcyjną dla wiernych. W 1500 roku zawarto umowę na odbudowę starej kapliczki w Sitjar, choć miejsce to zaczęto już nazywać Bruguers. Wizerunek maryjny przeniesiono ostatecznie w 1509 roku, a w 1540 roku Elisabet Marc i de Palou, pani Eramprunyà, zleciła budowę domu dla pustelnika przy nowym sanktuarium. Tak Santa Magdalena del Sitjar stała się historycznym punktem wyjścia dla dzisiejszej Ermita de Bruguers, jednego z najważniejszych miejsc kultu religijnego w okolicach Gavà.
Jak dotrzeć?
Ruiny leżą w paśmie wzgórz nad Gavà, w obszarze przejściowym między miastem a masywem Garraf, w pobliżu szlaków prowadzących do Eramprunyà i samej Ermita de Bruguers. Najlepiej dojść tu pieszo — miejsce jest popularnym przystankiem na trasach turystycznych i rowerowych łączących Gavà z Castelldefels przez wzgórza Eramprunyà. Nie ma tu infrastruktury turystycznej — to dziki, spokojny zakątek, doceniany przez lokalnych piechurów.
Co zobaczysz na miejscu?
Zachowane pozostałości murów pozwalają odczytać pierwotny plan budowli — prostą, jednonawową kapliczkę wiejską. Otoczenie to typowy krajobraz przedgórza Garraf: niskie zarośla, kamieniste ścieżki i widoki na dolinę Gavà oraz w stronę morza. To miejsce bardziej dla miłośników historii i spacerów niż dla szukających monumentalnej architektury — wartość Sitjar leży w jego roli w historii regionu, nie w rozmiarze zachowanych murów.
Kiedy przyjechać?
Najlepszy czas na odwiedziny to wiosna i jesień, kiedy temperatury na wzgórzach są przyjemne do spacerów, a roślinność śródziemnomorska jest w pełnej krasie. Lato w tej części Katalonii bywa bardzo gorące, zwłaszcza bez zacienionych odcinków szlaku, a strefa jest też narażona na ryzyko pożarów, co czasem ogranicza dostęp do szlaków w najsuchszych miesiącach.
Najczęstsze pytania
Czy w Santa Magdalena del Sitjar można wejść do wnętrza budowli? Nie — zachowały się jedynie fragmenty murów obwodowych, to miejsce do oglądania z zewnątrz i doceniania jako punkt historyczny, nie czynny obiekt sakralny.
Czym różni się to miejsce od Ermita de Bruguers? Sitjar to starsza, pierwotna lokalizacja kultu, opuszczona w XIV wieku na rzecz nowego miejsca — właśnie tam, gdzie dziś stoi Ermita de Bruguers, jedno z ważniejszych sanktuariów regionu.
Czy jest tu wstęp płatny? Nie, to odkryte ruiny w terenie, dostępne swobodnie, bez opłat i bez stałej obsługi.
Jak długo trwa zwiedzanie? Sam przystanek przy ruinach zajmuje kilka do kilkunastu minut — to zwykle jeden z punktów na dłuższej trasie pieszej po wzgórzach Eramprunyà i Garraf.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.