O tym miejscu
Opactwo w Mont-Saint-Éloi to dwie samotne, białe wieże wznoszące się na wzgórzu na północny zachód od Arras — jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli krajobrazu Pas-de-Calais. Choć z dawnego klasztoru augustiańskiego zostały właściwie tylko te dwie konstrukcje i fragment fasady, widać je z wielu kilometrów, a ich sylwetka od dziesięcioleci pojawia się na widokówkach i w opisach regionu jako punkt orientacyjny.
Jak powstało opactwo?
Według tradycji początki wspólnoty sięgają VII wieku i wiążą się z postacią świętego Vindiciena, ucznia świętego Eligiusza (Eloi), który miał założyć tu pierwsze skupisko zakonne. Prawdziwy rozkwit przyszedł jednak później, gdy opactwo przejęli kanonicy regularni reguły świętego Augustyna. Przez całe średniowiecze Mont-Saint-Éloi funkcjonowało jako ważny ośrodek życia religijnego i intelektualnego regionu — miejsce nauki, przepisywania ksiąg i modlitwy, znane daleko poza granicami Artois.
Dlaczego zostały tylko dwie wieże?
To, co dziś widać na wzgórzu, pochodzi w dużej mierze z XVIII wieku — między 1733 a 1765 rokiem dawne średniowieczne budynki zastąpiono nowym, klasycystycznym założeniem, którego częścią była właśnie para wież z jasnego, białego kamienia. Ten rozmach nie przetrwał długo: podczas rewolucji francuskiej opactwo skonfiskowano, a kościół i zabudowania klasztorne rozebrano, traktując je jako źródło budulca dla okolicznych mieszkańców. Ocalały jedynie obie wieże oraz portyk fasady zachodniej — reszta zniknęła niemal doszczętnie.
Co spotkało wieże podczas I wojny światowej?
Wzgórze, na którym stoi opactwo, leży w bezpośrednim sąsiedztwie miejsc najcięższych walk frontu zachodniego — Lorette i Vimy. Od 1914 roku francuscy żołnierze wykorzystywali wieże jako punkty obserwacyjne, z których śledzono ruchy wojsk niemieckich na okolicznych wzniesieniach. Ich wysokość i widoczność sprawiły, że stały się też celem ostrzału artyleryjskiego: w 1915 roku niemieckie pociski strąciły górne kondygnacje, skracając wieże z pierwotnych 53 do 44 metrów. Mimo zniszczeń konstrukcja przetrwała i do dziś nosi ślady tamtych walk. W 1921 roku ruiny opactwa wpisano do rejestru zabytków historycznych Francji, uznając je za świadectwo zarówno dawnej świetności klasztoru, jak i wydarzeń wielkiej wojny.
Co warto zobaczyć na miejscu?
Teren dawnego opactwa można dziś zwiedzać jako otwartą ruinę — spacer prowadzi wokół podstawy wież i zachowanego portyku, skąd rozciąga się widok na okoliczne wzgórza, w tym w stronę Vimy. Miejsce ma charakter kontemplacyjny, bez rozbudowanej infrastruktury turystycznej, co dla wielu odwiedzających stanowi część jego uroku. Warto wiedzieć, że z tym samym zgromadzeniem związany był również miejski dom-schronienie mnichów w pobliskim Arras, pełniący funkcję zaplecza opactwa w mieście — to jednak odrębny obiekt, niezwiązany bezpośrednio z ruinami na wzgórzu.
Najczęstsze pytania
Czy można wejść do wnętrza wież? Dostęp bywa ograniczony ze względów bezpieczeństwa konstrukcji — przed wizytą warto sprawdzić aktualne zasady zwiedzania na miejscu.
Dlaczego wieże są takie wysokie mimo zniszczeń? Nawet po ostrzale z 1915 roku, który skrócił je o dziewięć metrów, wieże nadal liczą 44 metry i pozostają widoczne z bardzo dużej odległości.
Czy opactwo ma związek z Vimy Ridge? Tak — wzgórze leży blisko terenów walk o Vimy i Lorette, a wieże służyły jako punkty obserwacyjne francuskiej armii w czasie I wojny światowej.
Czy to to samo miejsce co "Refuge des moines" w Arras? Nie. To osobny obiekt w Arras, który był miejskim schronieniem mnichów z tego opactwa — same ruiny klasztorne znajdują się na wzgórzu w Mont-Saint-Éloi.
Jaki status ochrony ma opactwo? Ruiny wpisano do rejestru zabytków historycznych Francji w 1921 roku.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.