O tym miejscu
Klasztor Santa María de los Huertos to dawne opactwo norbertanów (premonstratensów) w Segowii, którego ślady kryją się dziś w cieniu klasztoru El Parral, nad brzegiem rzeki Eresmy.
Co to za miejsce?
Klasztor Santa María de los Huertos (Nuestra Señora de los Huertos) należał do zakonu premonstratensów już w 1176 roku i podlegał wówczas klasztorowi w La Vid, w dzisiejszej prowincji Burgos. Powstał na północnym brzegu doliny Eresmy, u stóp murów Segowii, w miejscu, gdzie później stanęły klasztor El Parral i klasztor San Vicente. W 1186 roku król Alfons VIII Kastylijski nadał wspólnocie tamę na Eresmie, a pod koniec XIII wieku zakonnicy posiadali już ziemie uprawne w kilku okolicznych miejscowościach.
Dlaczego klasztor zniknął?
Lokalizacja nad rzeką, choć wygodna, okazała się fatalnym wyborem. Teren regularnie zalewały wody Eresmy — najstarsza znana powódź sięga roku 1304. Kroniki Diega de Colmenaresa notują, że w 1637 roku wspólnota przeniosła się najpierw w okolice kościoła Santa Eulalia, a następnie w bezpieczniejsze miejsce w obrębie murów miejskich, blisko parafii San Facundo. Opuszczony pierwotny budynek podupadał przez kolejne dekady, aż w 1888 roku został ostatecznie rozebrany. Na jego miejscu powstał plac, który do dziś nosi nazwę Plaza de los Huertos.
Co zobaczysz dzisiaj?
Po samym klasztorze w jego pierwotnej lokalizacji nie zostało praktycznie nic ponad ślady archeologiczne w terenie między El Parral a San Vicente — to miejsce dla osób zainteresowanych historią miasta bardziej niż zabytkową architekturą do zwiedzania. Warto za to skierować się do Plaza de los Huertos w obrębie murów, gdzie zakon kontynuował swoją działalność po przeprowadzce, oraz połączyć wizytę ze zwiedzaniem sąsiedniego klasztoru El Parral, który stoi nad tym samym odcinkiem doliny Eresmy i pozwala wyobrazić sobie krajobraz, w jakim funkcjonowała dawna wspólnota.
Jak dotrzeć?
Dolina Eresmy leży tuż pod murami starego miasta Segowii, dziesięć-piętnaście minut spacerem od Alcázaru. Najwygodniej zejść pieszo od murów obronnych w stronę rzeki, mijając po drodze klasztor El Parral — trasa jest malownicza i prowadzi wzdłuż zieleni doliny. Samochodem trudno o parking bezpośrednio przy rzece, dlatego lepiej zostawić auto w obrębie miasta i kontynuować pieszo.
Kiedy przyjechać?
Wiosna i wczesna jesień to najlepszy czas — dolina Eresmy zieleni się, a temperatury sprzyjają dłuższym spacerom wzdłuż rzeki. Latem w środku dnia bywa gorąco i bezcieniowo, więc warto wybrać poranek lub późne popołudnie. Zimą teren bywa wilgotny po deszczach, co przypomina, dlaczego pierwotny klasztor w ogóle musiał się przenieść.
Najczęstsze pytania
Czy można dziś zwiedzić budynek klasztoru? Nie — pierwotny budynek został rozebrany w 1888 roku. Pozostały jedynie ślady archeologiczne w terenie oraz nazwa placu Plaza de los Huertos w miejscu, dokąd przeniosła się wspólnota.
Dlaczego klasztor zmienił lokalizację? Ze względu na powtarzające się powodzie Eresmy, notowane już od 1304 roku. W 1637 roku zakonnicy przenieśli się do bezpieczniejszego miejsca w obrębie murów miejskich.
Jak połączyć wizytę z innymi atrakcjami? Najlepiej z klasztorem El Parral, położonym w tej samej dolinie, oraz ze spacerem wzdłuż murów Segowii i wzdłuż rzeki Eresmy.
Czy warto poświęcić temu miejscu osobną wycieczkę? To bardziej przystanek dla miłośników historii miasta niż samodzielny cel wycieczki — najlepiej odwiedzić przy okazji spaceru doliną Eresmy.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.