O tym miejscu
Klasztor Santa Catalina w Talaverze de la Reina to jeden z najcenniejszych, choć wciąż mało znanych zabytków tego miasta w Kastylii-La Mancha. Zespół klasztorny, zwany też San Jerónimo, przez wieki należał do mnichów hieronimitów i dziś stopniowo wraca do życia po latach zamknięcia dla publiczności.
Skąd wzięła się nazwa San Jerónimo?
Fundację zainicjował w XIV wieku arcybiskup Toledo Pedro Tenorio, który chciał ulokować w budynku kanoników kolegiaty Santa María la Mayor. Duchowni odmówili przeprowadzki, więc obiekt przekazano zakonnikom hieronimitom z klasztoru La Sisla — stąd druga nazwa zespołu. Mnisi z czasem rozbudowali kompleks i uczynili go jednym z najzamożniejszych w mieście.
Co warto zobaczyć w klasztorze?
Serce zespołu to kościół Santa Catalina, wznoszony etapami od XV do XVII wieku, co widać w mieszance stylów: gotycko-mudejarskie fundamenty łączą się tu z renesansową kaplicą główną, zaprojektowaną przez architekta Alonso de Covarrubiasa, oraz z późniejszymi elementami herrerowskimi i barokowymi. Prawdziwą atrakcją jest spiralna, wisząca schodnia z 1551 roku, dzieło mistrza Guerry — konstrukcja tego typu jest w Hiszpanii rzadkością. Prowadzi ona do chóru, gdzie zachował się pergaminowy śpiewnik z XVI wieku, a stąd dalej na wieżę, skąd rozciąga się widok znany jako Mirador de la Reina — z jednej strony widać Sierrę de Gredos, z drugiej Montes de Toledo, a w dole rzekę Tag z mostami.
Oprócz kościoła i klasztornego krużganka zespół obejmuje dawny Dom Kanoników. Część zabudowań przejęło Muzeum Etnograficzne, prezentujące zachowaną tu niegdyś olejarnię i garbarnię — pamiątki po gospodarczej działalności klasztoru.
Jaka jest historia tego miejsca?
Losy klasztoru odzwierciedlają burzliwą historię hiszpańskich zgromadzeń zakonnych. Pierwszą fazę sekularyzacji przyniósł rok 1821, w czasie Trienio Liberal — mnisi wrócili tu na krótko w 1823 roku, by ostatecznie opuścić klasztor w 1835 roku wraz z dekretami sekularyzacyjnymi Mendizábala. Budynek przez dekady stał zamknięty i zaniedbany, co doprowadziło do wpisania go na Czerwoną Listę Zabytków Zagrożonych prowadzoną przez organizację Hispania Nostra. Po ponad 40 latach zamknięcia obiekt przeszedł renowację i w 2018 roku ponownie otwarto go dla odwiedzających, obok pobliskiej Kolegiaty.
Jak dotrzeć i kiedy przyjechać?
Klasztor znajduje się w historycznym centrum Talavery de la Reina, w prowincji Toledo, blisko rzeki Tag — dogodnie stąd zwiedzać także inne zabytki miasta, w tym słynną ceramikę talaverską. Zwiedzanie łączy się często z wizytą w Kolegiacie, ponieważ oba obiekty otwarto dla publiczności jednocześnie. Warto sprawdzić aktualne dni i godziny otwarcia przed wizytą, bo dostęp do wnętrza bywa ograniczony do wybranych dni tygodnia.
Najczęstsze pytania
Czym różni się klasztor Santa Catalina od Kolegiaty w Talaverze? To dwa różne obiekty w centrum miasta, otwarte dla turystów w tym samym okresie po renowacji — Kolegiata to kościół parafialny, a Santa Catalina to zespół dawnego klasztoru hieronimitów.
Czy można wejść na wieżę klasztoru? Tak, spiralne schody z XVI wieku prowadzą na punkt widokowy zwany Mirador de la Reina, skąd widać panoramę miasta i okolicznych pasm górskich.
Dlaczego klasztor był zamknięty tak długo? Sekularyzacja w XIX wieku (dekrety Mendizábala z 1835 roku) odebrała mnichom budynek, a kolejne dekady zaniedbania doprowadziły do wpisania go na listę zabytków zagrożonych, zanim doczekał się renowacji.
Co jeszcze można zobaczyć w tym samym kompleksie? Część zabudowań zajmuje Muzeum Etnograficzne z rekonstrukcją starej olejarni i garbarni, które działały przy klasztorze.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.