O tym miejscu
MO S-5 "Na trati" to pancerny schron bojowy w Boguminie, w dzielnicy Stary Bogumin, tuż przy granicy z Polską. Obiekt należy do czechosłowackich fortyfikacji granicznych budowanych w latach 1935–1938 i dziś stanowi jedną z ciekawszych militarnych pamiątek regionu karwińskiego.
Co to za miejsce?
Schron powstał latem 1936 roku, w pierwszej fazie budowy czechosłowackiego pasa umocnień na Śląsku Cieszyńskim. Stoi przy linii kolejowej łączącej Bogumin z Chałupkami, w pobliżu autostrady D47 i drogi krajowej nr 58 — a więc dokładnie tam, gdzie w latach 30. wojskowi planiści spodziewali się najbardziej prawdopodobnego kierunku ataku wzdłuż doliny Odry.
Nazwa "Na trati" (dosłownie: "przy torach") nie jest przypadkowa. Wysoki nasyp kolejowy przecinający teren uniemożliwiał prowadzenie skutecznego ognia z jednego stanowiska, dlatego inżynierowie zaprojektowali obiekt jako dwie niezależne, symetryczne części połączone podziemnym korytarzem biegnącym pod samym nasypem. To rozwiązanie konstrukcyjne, rzadkie na tle innych czechosłowackich zrębów bojowych, sprawia, że MO S-5 wyróżnia się nawet wśród licznych bunkrów tego regionu.
Co zobaczysz na miejscu?
Zwiedzający mogą wejść do wnętrza obu części schronu i przejść łączącym je podziemnym tunelem — to jedna z niewielu okazji w regionie, by na własne oczy zobaczyć, jak wyglądało życie i praca obsługi w takim obiekcie. W środku zachowały się elementy oryginalnego wyposażenia, a ekspozycję prowadzi lokalny Klub Historii Wojskowości (KVH Bohumín), który od lat zajmuje się rekonstrukcją obiektu i prowadzi tu niewielkie muzeum poświęcone historii czechosłowackich fortyfikacji granicznych.
Warto wiedzieć, że schron nigdy nie przeszedł chrztu bojowego w pierwotnym znaczeniu. Po zajęciu pogranicza czeskiego jesienią 1938 roku obiekt przejęły wojska polskie, a rok później, w 1939 roku, bez walki zajęły go wojska niemieckie. W czasie okupacji z obiektu wyrwano pancerne kopuły obserwacyjne i osłony otworów strzelniczych — ich brak do dziś widać w konstrukcji, co samo w sobie jest świadectwem burzliwej historii tych ziem.
Jak dotrzeć?
Bogumin leży na granicy polsko-czeskiej, dobrze skomunikowany drogowo i kolejowo zarówno od strony Ostrawy, jak i polskiej Raciborza czy Chałupek. Schron znajduje się w dzielnicy Stary Bogumin, w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej — dojazd samochodem lub pociągiem do Bogumina, a stamtąd krótki spacer, to najwygodniejsza opcja. Ze względu na to, że obiekt prowadzi lokalny klub pasjonatów, warto wcześniej sprawdzić aktualne godziny otwarcia — ekspozycja bywa dostępna sezonowo lub w wybrane dni.
Kiedy przyjechać?
Zwiedzanie ma sens przede wszystkim w sezonie wiosenno-letnim i wczesną jesienią, kiedy muzeum prowadzone przez wolontariuszy jest otwarte regularniej. To dobry przystanek dla osób interesujących się historią II wojny światowej i fortyfikacjami granicznymi Europy Środkowej, a także dla tych, którzy zwiedzają szlak czechosłowackich umocnień w okolicach Ostrawy.
Najczęstsze pytania
Czym jest MO S-5 "Na trati"? To pancerny schron bojowy z czechosłowackich fortyfikacji granicznych z lat 1935–1938, zbudowany latem 1936 roku w Boguminie, składający się z dwóch części połączonych podziemnym tunelem pod nasypem kolejowym.
Czy można wejść do środka? Tak, obiekt jest udostępniony zwiedzającym jako muzeum prowadzone przez lokalny klub historii wojskowości, choć godziny otwarcia mogą być ograniczone sezonowo.
Czy schron brał udział w walkach? Nie – w 1938 roku zajęły go wojska polskie, a w 1939 roku bez walki wojska niemieckie, które usunęły z niego pancerne elementy wyposażenia.
Dlaczego schron ma tak nietypową konstrukcję? Wysoki nasyp kolejowy uniemożliwiał ostrzał z jednego stanowiska, dlatego zaprojektowano dwie symetryczne części połączone podziemnym korytarzem pod torami.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.