O tym miejscu
Convento de las Capuchinas to klasztorny zespół klauzurowy w zabytkowym centrum Plasencii, w Estremadurze, zajmujący całą kwartał starówki między dawną bramą Berrozanas a kościołem San Martín.
Skąd wzięła się ta fundacja?
Budowę rozpoczęto pod koniec XVI wieku z woli miejskiego rajcy Juana Rodrígueza Cano i jego żony Beatriz de Contreras. Rodríguez Cano dorobił się majątku jako indiano — hiszpański osadnik, który wzbogacił się w Ameryce i wrócił do ojczyzny. Według miejscowej tradycji podczas powrotnej podróży morskiej statek wpadł w gwałtowny sztorm, a on sam ocalał dzięki obrazowi Matki Boskiej z Copacabany, który wiózł ze sobą. W dowód wdzięczności zobowiązał się wznieść świątynię, w której obraz znalazłby stałe miejsce.
Fundator zmarł jednak, zostawiając małoletnich spadkobierców, przez co budynek przez dekady nie mógł zostać przekazany żadnemu zakonowi. Dopiero w 1635 roku jego wnuk, Juan de Nebrija y Cano, doprowadził formalności do końca. Klasztor trafił wtedy pod opiekę zakonu kapucynek klarysek, a rok później, w 1636 roku, przybyło do niego pierwszych osiem mniszek klauzurowych z siostrzanego konwentu w Madrycie.
Co warto wiedzieć, odwiedzając to miejsce?
To wciąż jedna z trzech żeńskich wspólnot zakonnych działających w Plasencii, choć jej istnienie bywało zagrożone. We wrześniu 2015 roku mniszki opuściły klasztor i przeniosły się do Granady z powodu braku powołań, jednak już w lutym 2016 roku powróciły do Plasencii. Ponieważ jest to wspólnota klauzurowa, wnętrze pozostaje niedostępne dla zwiedzających na co dzień — atrakcją jest przede wszystkim bryła budynku i jego usytuowanie w gęstej zabudowie starego miasta, obok kościoła San Martín.
Jak dotrzeć?
Klasztor leży w obrębie murów starówki Plasencii, w odległości spaceru od placu Mayor i katedry. Najwygodniej dotrzeć tu pieszo, idąc wąskimi uliczkami dzielnicy historycznej — samochodem trudno się poruszać po tym fragmencie miasta, a parkingi znajdują się poza murami.
Co zobaczysz w okolicy?
Bezpośrednie sąsiedztwo to kościół San Martín oraz sieć średniowiecznych i renesansowych uliczek starego miasta. Warto połączyć spacer w tej części Plasencii z odwiedzinami katedry i murów obronnych — to jeden z najlepiej zachowanych historycznych kwartałów miasta, gdzie klasztorne mury i kamienne fasady tworzą spójny, cichy krajobraz z dala od głównego ruchu turystycznego.
Kiedy przyjechać?
Ze względu na klauzurowy charakter wspólnoty najlepszą porą na wizytę jest zwykła pora dzienna, gdy ulice starówki są bezpieczne i dobrze oświetlone, a okoliczne kościoły i place tętnią życiem. Wiosna i jesień to najprzyjemniejsze pory roku w Estremadurze — bez letnich upałów, które w Plasencii bywają dotkliwe.
Najczęstsze pytania
Czy można zwiedzić wnętrze klasztoru? Nie — to żywa wspólnota klauzurowa kapucynek klarysek, więc wnętrze nie jest ogólnodostępne dla turystów.
Kiedy powstał klasztor? Budowę zainicjowano pod koniec XVI wieku, a formalne przekazanie zakonowi i przybycie pierwszych mniszek nastąpiło w latach 1635–1636.
Dlaczego klasztor nosi związek z Matką Boską z Copacabany? Fundator, Juan Rodríguez Cano, przypisywał ocalenie z morskiego sztormu wstawiennictwu tego wizerunku i w podzięce ufundował świątynię.
Czy klasztor wciąż działa? Tak, choć w latach 2015–2016 wspólnota tymczasowo przeniosła się do Granady z powodu małej liczby powołań, po czym wróciła do Plasencii.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.