O tym miejscu
Kościół San Martín de Tours w Cigüenzy, miejscowości należącej do gminy Alfoz de Lloredo w Kantabrii, to jedna z najbardziej zaskakujących świątyń tego regionu Hiszpanii. Jej barokowa fasada, wzniesiona z ciosanego kamienia, kryje w sobie historię transatlantyckich fortun i architektonicznych inspiracji przywiezionych zza oceanu.
Skąd wziął się ten kościół w małej wsi?
Odpowiedź leży w fenomenie tzw. indianos — Hiszpanów, którzy wyjeżdżali do Ameryki Południowej w poszukiwaniu majątku, a po latach wracali (lub inwestowali z daleka) w rodzinne strony. Juan Antonio de Tagle-Bracho, urodzony właśnie w Cigüenzy, wyjechał do Peru i tam zrobił karierę: został przeorem Konsulatu Limy, otrzymał tytuł rycerza zakonu Calatrava, a później I hrabiego Casa Tagle de Trasierra. To on w 1743 roku zlecił i sfinansował budowę okazałej świątyni w swojej rodzinnej miejscowości, przesyłając na ten cel środki bezpośrednio z Peru.
Kto zaprojektował i wybudował kościół?
Prace budowlane powierzono mistrzowi kamieniarskiemu Franciscowi Rubínowi de Colombres, cenionemu w tamtym czasie w Kantabrii budowniczemu. Efektem jego pracy jest budowla w stylu barokowym, wzniesiona w całości z ciosanego kamienia — technika ta nadaje bryle charakterystyczną solidność i monumentalizm, typowe dla kantabryjskiej architektury sakralnej XVIII wieku.
Dlaczego mówi się o "barokowym Peru" w Kantabrii?
To najbardziej charakterystyczna cecha tego miejsca. Ponieważ fundator spędził dużą część życia w Limie, zażyczył sobie, by świątynia w Cigüenzy nawiązywała do architektury, którą znał z Peru — konkretnie do kościoła Kapucynek w Limie. W efekcie powstała budowla łącząca europejski barok z elementami kolonialnej architektury andyjskiej, co czyni ją unikatowym przykładem tzw. baroku indiańskiego (mendicant architecture) przeniesionego na grunt północnej Hiszpanii. Tego typu wpływy są w regionie rzadkością i stanowią o wyjątkowości obiektu na tle innych kantabryjskich kościołów wiejskich.
Jaki status ma dziś ten zabytek?
Ze względu na swoją wartość historyczną i architektoniczną kościół został w 1992 roku uznany za Dobro Kultury (Bien de Interés Cultural) — najwyższą kategorię ochrony zabytków w Hiszpanii. Uznaje się go za jeden z najważniejszych przykładów baroku w Kantabrii i najbardziej reprezentatywny obiekt sztuki kolonialnej w regionie.
Gdzie dokładnie się znajduje?
Świątynia stoi we wsi Cigüenza, wchodzącej w skład gminy Alfoz de Lloredo, w północno-wschodniej części Kantabrii, w pobliżu wybrzeża Morza Kantabryjskiego. Współrzędne geograficzne to około 43,3873°N, -4,1827°W.
Najczęstsze pytania
Kto sfinansował budowę kościoła w Cigüenzy? Budowę zainicjował i sfinansował Juan Antonio de Tagle-Bracho — urodzony w Cigüenzy indiano, który zrobił karierę w Peru jako przeor Konsulatu Limy i otrzymał tytuł I hrabiego Casa Tagle de Trasierra. Zlecenie budowy wydał w 1743 roku, przesyłając środki z Ameryki Południowej.
Jaki styl architektoniczny reprezentuje świątynia? To budowla barokowa z wyraźnymi wpływami kolonialnego baroku peruwiańskiego — jej wzorem był kościół Kapucynek w Limie. Wzniesiono ją z ciosanego kamienia pod kierunkiem mistrza kamieniarskiego Francisca Rubína de Colombres.
Czy kościół jest zabytkiem chronionym prawnie? Tak. W 1992 roku obiekt otrzymał status Dobra Kultury (Bien de Interés Cultural), najwyższej formy ochrony zabytków w Hiszpanii, co potwierdza jego wyjątkową wartość historyczną i architektoniczną.
Dlaczego warto odwiedzić ten kościół, skoro to mała miejscowość? Rzadko można w jednym miejscu zobaczyć tak bezpośrednie połączenie architektury europejskiej i południowoamerykańskiej — efekt historii jednej rodziny, która swój majątek zdobyty w Peru przełożyła na kamień w rodzinnej wsi w Kantabrii. To wyjątkowy zapis epoki indianos, widoczny w bryle i detalach fasady.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.