O tym miejscu
Château de Kaysersberg, zwany też Schlossberg, to ruina średniowiecznego zamku wznosząca się na wzgórzu nad Kaysersberg-Vignoble, malowniczym miasteczkiem w departamencie Haut-Rhin, w sercu alzackiego szlaku winnego. Z murów rozciąga się widok na dachy starówki, winnice na okolicznych zboczach i dolinę rzeki Weiss.
Kto zbudował zamek i kiedy?
Budowę warowni rozpoczęto około 1227 roku z inicjatywy Albina Woelflina, cesarskiego namiestnika (bajliwa) reprezentującego w Alzacji władzę Fryderyka II Hohenstaufa, wnuka słynnego Fryderyka Barbarossy. To właśnie z postacią Barbarossy wiąże się zresztą lokalna legenda o ukrytym w zamku skarbie, choć w rzeczywistości to jego wnuk stał za powstaniem twierdzy. Celem inwestycji było przejęcie kontroli nad ważnym szlakiem łączącym Lotaryngię z Alzacją – strategicznym korytarzem handlowym i militarnym cesarstwa. Krótko po wzniesieniu zamku ufortyfikowano również samo miasteczko, a jego mury miejskie połączono z warownią między rokiem 1264 a 1268, tworząc jeden spójny system obronny.
Jak wygląda donżon?
Sercem założenia jest okrągła wieża główna – donżon – wzniesiona w tym samym okresie, czyli około 1227 roku. Ma około 22 metrów wysokości i niemal 11,5 metra średnicy. Ściany osiągają grubość do 4 metrów, przez co we wnętrzu pozostało miejsce jedynie na wąską klatkę schodową prowadzącą na szczyt. Taka konstrukcja czyniła wieżę niezwykle odporną na oblężenie i jednocześnie trudną do zdobycia siłą.
Dlaczego zamek stał się ruiną?
Warownia zaczęła podupadać już w okresie nowożytnym – w źródłach z około 1600 roku opisywana jest jako zaniedbana. Ostateczny cios zadała jej wojna trzydziestoletnia (1618–1648): zamek został poważnie uszkodzony podczas walk i po zakończeniu konfliktu nie nadawał się już do zamieszkania. W 1796 roku, w okresie rewolucyjnym, sprzedano go jako dobro narodowe. Nowi właściciele rozebrali pozostałości budynków mieszkalnych, by na ich miejscu założyć winnice – stąd dziś u stóp murów rosną winorośle. Dodatkowe zniszczenia przyniosła legenda o skarbie cesarza – w kolejnych wiekach poszukiwacze skarbów prowadzili na terenie ruin dzikie wykopaliska, a nawet użyto materiałów wybuchowych, co poważnie naruszyło strukturę murów.
Czy dziś można zwiedzać zamek?
Tak. W 1955 roku przeprowadzono szeroko zakrojoną renowację, obejmującą przede wszystkim mury obronne i donżon, dzięki czemu ruiny są dziś bezpieczne do zwiedzania. Wejście jest wolne i nieodpłatne, a krótki, stromy szlak prowadzi od centrum Kaysersberg-Vignoble prosto do podnóża wieży. To popularny cel spaceru łączący historię z widokiem na alzacki krajobraz winiarski.
Najczęstsze pytania
Skąd wzięła się nazwa Kaysersberg? Nazwa oznacza dosłownie „górę cesarza” (niem. Kaiser – cesarz, Berg – góra) i nawiązuje do cesarskiego pochodzenia zamku oraz jego roli jako strażnicy władzy Świętego Cesarstwa Rzymskiego w regionie.
Czy wstęp na teren zamku jest płatny? Nie, dostęp do ruin jest bezpłatny i możliwy przez cały rok, choć warto liczyć się ze stromym podejściem.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy? Samo miasteczko Kaysersberg-Vignoble słynie z alzackiej architektury szachulcowej, winnic na stokach doliny oraz jako miejsce urodzenia Alberta Schweitzera, laureata Pokojowej Nagrody Nobla.
Czy z zamku widać samo miasto? Tak, wzgórze zamkowe stanowi naturalny punkt widokowy na starówkę, rzekę Weiss oraz otaczające ją tarasy winne.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.