O tym miejscu
Ruiny zamku Breitenlandenberg to pozostałości średniowiecznej warowni położonej około 150 metrów nad wsią Turbenthal w kantonie Zurych w Szwajcarii. Do dziś zachowało się niewiele: fragmenty murów, dawna fosa i głęboki rów odcinający zamek od reszty wzniesienia. Mimo to miejsce jest ciekawym celem krótkiej wycieczki dla osób lubiących historię regionu i spokojne trasy w zielonej scenerii Tösstalu.
Gdzie leżą ruiny i jak się je odnajduje?
Ruiny znajdują się na wzgórzu na południowy wschód od centrum Turbenthal. Zamek stał nad osadą, więc z góry kontrolował okolicę i drogę prowadzącą doliną. Dojście od strony wsi zajmuje niewiele czasu, a dawna fosa i rów szyjowy dobrze pokazują, jak wyglądało zabezpieczenie warowni od strony dostępnego stoku.
Kto zbudował zamek?
Zamek powstał w pierwszej połowie XIV wieku. Budowniczymi byli Beringer II i Hugo I z rodu Landenbergów, a ziemia stanowiła lenno klasztoru w St. Gallen. Landenbergowie, habsburscy słudzy i urzędnicy, zbudowali w XIV wieku w okolicy własne panowanie sądowe, które od siedziby rodu nazwano również Breitenlandenberg. Od 1328 roku Hermann von Landenberg zaczął używać nazwy pochodzącej właśnie od tego zamku.
Jak wyglądała warownia?
Założenie miało kwadratową wieżę, czyli bergfried, oraz dziedziniec o wymiarach około 20 na 24 metry. Dziedziniec otaczał mur grubości sięgającej dwóch metrów. W drugiej połowie XVI wieku Hans Rudolf von Breitenlandenberg (1542–1608) kazał dobudować kilkukondygnacyjne budynki mieszkalne, dzięki czemu warownia stała się wygodniejszą rezydencją.
Dlaczego zamek zniknął?
W 1710 roku posiadłość przeszła przez małżeństwo w ręce Heinricha Werdmüllera. Po jego kłopotach finansowych zamek wystawiono na licytację z przeznaczeniem do rozbiórki, co nastąpiło na przełomie XVIII i XIX wieku. Kamienie posłużyły do budowy pierwszej przędzalni bawełny w Turbenthal, co ładnie ilustruje, jak średniowieczna siedziba ustąpiła miejsca wczesnemu przemysłowi doliny. Źródła podają nieco różne daty rozbiórki (1801 lub 1804); według jednego z nich zachował się budynek dla służby z przedzamcza.
Badania archeologiczne
Zimą 1924–1925 przeprowadzono wykopaliska, podczas których odsłonięto fundamenty budowli. Dzięki temu znamy układ zamku, choć na powierzchni widać dziś tylko niewielką część dawnej zabudowy.
Najczęstsze pytania
Czy z zamku zostało dużo? Nie. Widoczne są głównie niskie resztki murów oraz ślady fosy i rowu szyjowego.
Kto był właścicielem? Najpierw rodzina Landenbergów jako lennicy klasztoru w St. Gallen, a po 1710 roku Werdmüllerowie.
Z czego zbudowano pierwszą przędzalnię w Turbenthal? Z kamieni pochodzących z rozbiórki zamku.
Czy warto tu przyjechać? Tak, jeśli interesuje Cię historia szwajcarskich rodów rycerskich i szukasz krótkiej, spokojnej wycieczki w pobliżu Winterthuru i Zurychu. Nie spodziewaj się rozbudowanej infrastruktury turystycznej; to raczej miejsce na chwilę refleksji nad dawnymi dziejami regionu.
Praktyczne wskazówki
Zabierz wygodne buty, bo ścieżka prowadzi w górę wzgórza i bywa wilgotna po deszczu. Ruiny dobrze łączyć ze spacerem po Turbenthal i okolicznych lasach. Wiosną i jesienią okolica jest szczególnie malownicza, a mniej zachowane mury łatwiej obejrzeć, gdy drzewa nie mają pełnego ulistnienia.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.