O tym miejscu
Onze-Lieve-Vrouw-van-Hemelrijkkapel to niewielka, pobielona kaplica przydrożna w De Pinte, we flamandzkim regionie Flandria Wschodnia, w pobliżu dawnego zamku Hemelrijk. Choć rozmiarem nie przypomina wielkich sanktuariów, jej historia wiąże się z jednym z dramatów, jakie epidemie chorób zakaźnych sprowadzały na europejskie wsie w XIX wieku.
Skąd wzięła się ta kaplica?
Kaplicę wzniesiono w 1851 roku przy polnej drodze łączącej Beukendreef i Scheldeveldedreef, z inicjatywy rodziny De Rudder-Deynoodt, właścicieli pobliskiego zamku Hemelrijk. Jej powstanie było bezpośrednim skutkiem epidemii cholery, która w 1849 roku dotknęła okolice Zevergem. Choroba pochłonęła życie Fransa Deynoodta, teścia Fransa De Ruddera, a wraz z nim jednej z córek oraz służącego. W obliczu tej tragedii wdowa po Deynoodcie, Jeanne Popelemon van Haelen, zwróciła się w modlitwie do Matki Bożej z prośbą o powstrzymanie dalszego rozprzestrzeniania się zarazy w regionie. W zamian złożyła ślubowanie: odbyć pielgrzymkę do Rzymu i wznieść kaplicę ku czci Maryi. Epidemia ustąpiła, a rodzina dotrzymała słowa — tak powstała Onze-Lieve-Vrouw-van-Hemelrijkkapel, czyli kaplica Matki Bożej z Hemelrijk.
Jak wygląda kaplica?
Budowla ma prostą, prostokątną bryłę, wykonaną z bielonej cegły i przykrytą dwuspadowym dachem krytym dachówką, zwieńczonym krzyżem. Od frontu znajduje się niewielki portyk wejściowy wsparty na kwadratowych filarach z toskańskimi kapitelami, a nad nim trójkątny naczółek z okrągłym otworem (oculus) oraz inskrypcją w języku niderlandzkim: „Nood zoekt troost — O.L.V. van Hemelryk Bid v. ons", co można przetłumaczyć jako „Potrzeba szuka pocieszenia — Matko Boska z Hemelrijk, módl się za nami". To zdanie w prosty sposób oddaje intencję fundatorów: kaplica miała być miejscem, do którego mieszkańcy mogli przychodzić w chwilach lęku i niepewności, tak jak zrobiła to rodzina De Rudder-Deynoodt w obliczu epidemii.
Wnętrze, choć niewielkie, mieści figury świętych związanych z tradycyjną pobożnością ludową tego regionu Flandrii: wizerunek Matki Bożej, świętego Józefa oraz świętego Antoniego. Taki zestaw postaci — patronów rodziny, pracy i odnajdywania rzeczy zagubionych — był typowy dla prywatnych kaplic wznoszonych przez zamożne rodziny ziemiańskie w XIX-wiecznej Flandrii.
Dlaczego warto ją odwiedzić?
Kaplica znajduje się przy spokojnej, wiejskiej drodze na terenie De Pinte, otoczona zielenią typową dla tego pasa Flandrii Wschodniej, pomiędzy dolinami Skaldy i Leie. To miejsce, które nie przyciąga tłumów turystów, ale ma wartość dla tych, którzy interesują się lokalną historią, architekturą sakralną na małą skalę oraz śladami dawnych epidemii w krajobrazie kulturowym Belgii. Dla spacerowiczów i rowerzystów odkrywających okolice De Pinte i doliny rzeki Leie kaplica stanowi ciekawy przystanek — świadectwo tego, jak lokalne rodziny ziemiańskie reagowały na kryzysy zdrowotne za pomocą wiary i architektury.
Najczęstsze pytania
Kiedy powstała kaplica? W 1851 roku, dwa lata po epidemii cholery, która dotknęła okolice Zevergem w 1849 roku.
Kto ufundował kaplicę? Rodzina De Rudder-Deynoodt, właściciele pobliskiego zamku Hemelrijk, jako spełnienie ślubu złożonego w czasie epidemii.
Co oznacza napis nad wejściem? „Nood zoekt troost — O.L.V. van Hemelryk Bid v. ons" — „Potrzeba szuka pocieszenia — Matko Boska z Hemelrijk, módl się za nami".
Czy kaplica jest dostępna do zwiedzania? Jako niewielka kaplica przydrożna, jej zewnętrzną architekturę można oglądać podczas spaceru lub przejażdżki rowerowej przez okolice De Pinte.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.