O tym miejscu
Moncuni (zwany też Monte Cuneo) to niewysoki, ale charakterystyczny szczyt Alp Kottyjskich wznoszący się na 641 m n.p.m. tuż nad San Bernardino, przysiółkiem gminy Trana w prowincji Turyn, w regionie Piemont. Sam wierzchołek leży na granicy gmin Trana i Reano, a całe wzniesienie rozciąga się jeszcze w stronę Avigliany, więc dla mieszkańców San Bernardino jest najbliższym punktem widokowym i celem niedzielnych spacerów.
Gdzie dokładnie leży Moncuni?
Wzgórze jest częścią prawej morenicznej grani amfiteatru moren Rivoli-Avigliana — formy ukształtowanej przez lodowiec, który tysiące lat temu wypełniał dolinę. Mimo skromnej wysokości geologicznie to fragment orogenezy alpejskiej: w skałach szczytu znajdują się lherzolity liczące ponad 130 milionów lat, co dla geologów-amatorów jest jednym z powodów, by tu zajrzeć.
Jak dotrzeć na szczyt?
Z San Bernardino i Trany prowadzi na Moncuni oznakowany szlak pieszy o trudności E (escursionistico, czyli dla średnio wprawnych turystów). Trasa liczy ok. 7 km w obie strony i pokonuje około 220 m przewyższenia, częściowo żwirową drogą, częściowo wygodną ścieżką leśną. Ostatni odcinek przed krzyżem szczytowym jest stromy i ma osypujące się podłoże, więc warto mieć solidne buty trekkingowe. Alternatywne podejścia prowadzą też od strony Avigliany i Reano, co pozwala zaplanować trasę okrężną.
Co zobaczysz po drodze i na szczycie?
Po drodze warto zatrzymać się przy głazach narzutowych rozsianych wokół wzniesienia — największy z nich, Pietra di Salomone, to popularne miejsce wspinaczki bulderowej. Ze szczytu, oznaczonego metalowym krzyżem, rozciąga się szeroka panorama: w jedną stronę widać łańcuch górski od Rocciamelone po Musinè i charakterystyczną sylwetkę opactwa Sacra di San Michele, w drugą — szczyty doliny Val Sangone z Rocciavrè i Robinet, a przy dobrej widoczności także Monviso. U stóp wzgórza rozciąga się płaski teren torfowiska Trana oraz błyszczą dwa jeziora Avigliany.
Kiedy przyjechać?
Najlepsze warunki na wejście to wiosna i jesień, kiedy temperatury są łagodne, a powietrze najczęściej czystsze, co daje lepszą widoczność na dalekie szczyty. Latem szlak bywa zacieniony przez las na większości trasy, ale ostatni odcinek pod słońcem może być męczący w upalne dni. Zimą, po opadach śniegu, podejście wymaga ostrożności ze względu na strome i kamieniste fragmenty.
Najczęstsze pytania
Czy wejście na Moncuni jest trudne? Nie jest to trudna wycieczka — trasa ma trudność E, czyli wymaga podstawowej kondycji, ale nie technicznych umiejętności wspinaczkowych. Najbardziej wymagający jest ostatni, stromy odcinek przed szczytem.
Ile czasu zajmuje cała trasa? Licząc z San Bernardino lub Trany, podejście i zejście zajmuje zwykle 2,5–3,5 godziny w spokojnym tempie, w zależności od liczby przystanków na punktach widokowych.
Czy da się dojechać blisko szczytu? Nie ma drogi dojazdowej na sam szczyt — trzeba podejść pieszo. Samochodem można dotrzeć jedynie do punktów startowych w San Bernardino, Trani, Avigliarze lub Reano.
Co warto zobaczyć w okolicy poza samym szczytem? Po drodze warto odwiedzić głazy narzutowe, w tym Pietra di Salomone, popularną wśród miłośników wspinaczki bulderowej, a po zejściu — jeziora Avigliany leżące u podnóża wzgórza.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.