O tym miejscu
Haría to miasteczko na Lanzarote, zwane „doliną tysiąca palm" – gmina rozciąga się na powierzchni ponad 106 km² w północnej części wyspy i liczy kilka tysięcy mieszkańców. Otoczona wygasłymi wulkanami i masywem Famara, słynie z gęstego poszycia palm daktylowych, białych domów z zielonymi okiennicami oraz spokojnego, prowincjonalnego rytmu życia, mocno odmiennego od turystycznych kurortów na południu wyspy.
Jak dotrzeć do Haríi?
Miasteczko leży przy głównej drodze LZ-10, którą najłatwiej dojechać wynajętym samochodem z Arrecife, Costa Teguise czy Puerto del Carmen – podróż zajmuje od 30 do 50 minut, zależnie od punktu startowego. Trasa prowadzi przez wzgórza północnej części wyspy i sama w sobie jest atrakcją, bo z licznych zakrętów widać zarówno wnętrze doliny, jak i wybrzeże. Do Haríi dojeżdżają też autobusy publiczne, ale rozkłady są rzadkie i lepiej sprawdzić je z wyprzedzeniem, jeśli planuje się podróż bez auta. Parking w centrum jest bezpłatny, choć w dni targowe i o wysokim sezonie może brakować miejsc blisko placu.
Co zobaczysz na miejscu?
Centralny punkt miasteczka to Plaza de la Constitución z kościołem Nuestra Señora de la Encarnación i grupą wysokich palm, które dały gminie przydomek. Wąskie uliczki wokół placu zachowały tradycyjną kanaryjską architekturę – niskie, białe budynki z drewnianymi balkonami i zielonymi lub niebieskimi akcentami. Warto zajrzeć do Casa-Museo César Manrique, domu artysty wkomponowanego w naturalne bąble lawowe, gdzie mieszkał do końca życia i gdzie dziś można zobaczyć jego pracownię oraz kolekcję sztuki. W pobliżu, w dzielnicy Los Valles, rozciągają się plantacje palm i pola otoczone kamiennymi murkami chroniącymi uprawy od wiatru. Kilkanaście minut jazdy dalej znajduje się Mirador del Río – punkt widokowy zaprojektowany przez Manriquego, z którego widać wyspę La Graciosa i cieśninę El Río. Miłośnicy tras pieszych mogą wybrać się na szczyt Peñas del Chache lub w stronę wulkanu La Corona.
Kiedy przyjechać?
Najbardziej charakterystycznym dniem tygodnia jest sobota – wtedy na Plaza de la Constitución i przyległych uliczkach odbywa się targ, na którym lokalni rzemieślnicy i producenci sprzedają wyroby rękodzielnicze, sery, miód i warzywa. To najlepszy moment, by poczuć atmosferę miasteczka i spróbować lokalnych produktów. Pod względem klimatu Haría, leżąca w głębi doliny, bywa chłodniejsza i bardziej zielona niż wybrzeże – temperatury są przyjemne przez cały rok, a wiosna i jesień to okresy z najmniejszym ruchem turystycznym i najbujniejszą zielenią po zimowych deszczach. Lato bywa gorące w środku dnia, dlatego zwiedzanie warto planować na godziny przedpołudniowe.
Najczęstsze pytania
Czy Haría warto zwiedzać w jeden dzień? Tak, centrum miasteczka można obejść w godzinę lub dwie, ale warto zarezerwować pół dnia, by dołączyć wizytę w Casa-Museo César Manrique i krótki wypad do punktu widokowego Mirador del Río.
Skąd wzięła się nazwa „dolina tysiąca palm"? Gmina zawdzięcza przydomek gęstemu zadrzewieniu palmami daktylowymi, które od wieków sadzono w dolinie jako źródło żywności i materiału budowlanego, a które dziś tworzą charakterystyczny, zielony krajobraz kontrastujący z wulkaniczną resztą wyspy.
Czy w Haríi są restauracje i miejsca na nocleg? W miasteczku i okolicznych wioskach działają niewielkie restauracje serwujące kanaryjską kuchnię oraz kilka pensjonatów i domów wakacyjnych, choć baza noclegowa jest znacznie skromniejsza niż w kurortach na południu wyspy.
Czy do Haríi da się dojechać bez samochodu? Tak, kursują autobusy publiczne z Arrecife i Costa Teguise, jednak częstotliwość połączeń jest ograniczona, więc dla większej swobody zwiedzania okolicy wynajęty samochód jest praktyczniejszym rozwiązaniem.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.