O tym miejscu
Giraglia Lighthouse to latarnia morska stojąca na maleńkiej wyspie Giraglia, tuż na północ od Rogliano, na samym skraju Cap Corse — półwyspu, który jak róg wystaje z korsykańskiego wybrzeża w stronę Morza Liguryjskiego. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów nawigacyjnych całej Korsyki i symboliczna granica między północną częścią Morza Śródziemnego a Morzem Tyrreńskim.
Gdzie właściwie stoi latarnia?
Wyspa Giraglia leży o kilka kilometrów od portu rybackiego Barcaggio, w gminie Ersa, ale to właśnie Rogliano — najbardziej wysunięta na północ gmina Korsyki — jest naturalnym punktem wyjścia, by ją zobaczyć. Skalisty, niewielki skrawek lądu na wodzie sam w sobie robi wrażenie: gołe granitowe skały, kilka niskich zabudowań i wieża latarni wystająca ponad linię horyzontu.
Jak dotrzeć?
Latarnia stoi na wyspie, więc wejście na jej teren nie jest możliwe — to obiekt zamknięty dla turystów, w większości zautomatyzowany i bez stałej obsady. Najlepiej oglądać ją z lądu: z klifów w okolicy Rogliano i Barcaggio, z traktu pieszego prowadzącego na sam koniec Cap Corse (Sentier des Douaniers), albo z pokładu łodzi — latarnia jest częstym punktem odniesienia dla żeglarzy opływających północny cypel wyspy. Dojazd samochodem prowadzi wąską, górską drogą D80 kończącą się w Barcaggio, dalej trzeba iść pieszo.
Co warto wiedzieć o samej latarni?
Budowę korsykańskich latarni morskich zaplanowano jeszcze w 1838 roku, a większość z nich powstała w latach 1844–1845. Latarnia na Giraglii była wyjątkiem — trudne warunki pogodowe i logistyczne na odosobnionej skale wydłużyły prace o kolejne trzy lata. Światło zapalono po raz pierwszy 1 stycznia 1848 roku i od tego dnia latarnia nieprzerwanie prowadzi statki wzdłuż tego niebezpiecznego, skalistego wybrzeża.
To latarnia pierwszego rzędu (grand phare) — podobnej klasy jak latarnie na wyspach Sanguinaires koło Ajaccio czy latarnie Pertusato i Chiappa na południu wyspy. Jej rotacyjne światło błyska co pięć sekund i jest widoczne z odległości do 55 kilometrów, a w dobrych warunkach atmosferycznych nawet dalej. Od 1992 roku latarnia jest w pełni zautomatyzowana — nie ma już latarników na stałe mieszkających na wyspie. Pierwotnie zasilana ropą, później prądem z generatora diesla, dziś działa autonomicznie na energii z paneli fotowoltaicznych. W 2011 roku, po ponad 170 latach służby, obiekt wpisano na listę zabytków historycznych Francji.
Kiedy przyjechać?
Najlepszy czas to wiosna i wczesna jesień — Cap Corse latem bywa zatłoczony, a intensywne słońce utrudnia długie piesze wędrówki po klifach. Jasna, bezwietrzna pogoda daje najlepszą widoczność na wyspę i latarnię, a poranne lub popołudniowe światło korzystnie oświetla białą wieżę na tle morza. Wyspa i jej okolice to też ważny punkt na trasie regat żeglarskich opływających Cap Corse, więc warto sprawdzić kalendarz wydarzeń, jeśli interesuje was żeglarstwo — latarnia bywa wtedy w tle licznych zdjęć i relacji.
Najczęstsze pytania
Czy można wejść do latarni? Nie — stoi na osobnej, niezamieszkanej wyspie i jest obiektem technicznym, niedostępnym dla odwiedzających. Ogląda się ją z lądu lub z wody.
Jak najlepiej ją zobaczyć? Piesza trasa z Barcaggio wzdłuż wybrzeża daje najlepsze widoki, podobnie jak rejs łodzią wokół północnego cypla Cap Corse.
Czy latarnia wciąż działa? Tak, mimo że jest w pełni zautomatyzowana od 1992 roku i nie ma stałej obsady, nadal prowadzi statki — jej światło błyska co pięć sekund i widać je z bardzo dużej odległości.
Czy to zabytek? Tak, latarnia została wpisana na listę francuskich zabytków historycznych w 2011 roku.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.