O tym miejscu
Cueva de la Campsa to sztuczna jaskinia w Almerii, ukryta w dzielnicy La Chanca, tuż przy wąwozie Barranco de Greppi. To miejsce, które niewielu turystów zna z nazwy, a które kryje w sobie kawałek historii Hiszpanii — od cichego magazynu paliwa po schronienie z czasów wojny domowej.
Skąd wzięła się nazwa?
Historia jaskini sięga 1937 roku, kiedy podczas bombardowania Almerii w trakcie hiszpańskiej wojny domowej zniszczone zostały portowe zbiorniki paliwa. Aby uniknąć powtórki tej katastrofy, firma Campsa zaczęła składować beczki z paliwem właśnie w tej jaskini. Ciężarówki z logo firmy pojawiały się tu na tyle regularnie, że mieszkańcy zaczęli nazywać całe miejsce po prostu „jaskinią Campsy" — i tak zostało do dziś.
Co kryje w sobie to miejsce?
Poza funkcją magazynu paliwa, jaskinia pełniła w czasie wojny rolę schronu — zarówno dla ludzi uciekających przed nalotami, jak i dla towarów, które trzeba było ukryć przed zniszczeniem. Po wojnie jej przeznaczenie zmieniało się jeszcze raz: przez pewien czas wykorzystywano ją do uprawy grzybów, co jest zaskakująco częstym drugim życiem opuszczonych sztucznych jaskiń w tym regionie Andaluzji.
Dziś Cueva de la Campsa jest oficjalnie uznana za Bien de Interés Cultural (odpowiednik polskiego zabytku wpisanego do rejestru), a jednocześnie figuruje na Czerwonej Liście Zagrożonego Dziedzictwa prowadzonej przez organizację Hispania Nostra. To połączenie — status prawnej ochrony i realne zaniedbanie — sprawia, że miejsce jest ciekawym przykładem tego, jak trudno w praktyce chronić drobne, ale historycznie ważne obiekty.
Jak wygląda jaskinia obecnie?
Stan jaskini jest daleki od turystycznej atrakcji w klasycznym sensie. Wejście jest niemal całkowicie zasypane — pozostał tylko otwór o wysokości około 60 centymetrów, a okolice wlotu zarastają gruzem i śmieciami. To miejsce dla osób zainteresowanych historią lokalną i architekturą obronną czasów wojny domowej, a nie dla szukających efektownych zdjęć wnętrza groty.
Jak dotrzeć na miejsce?
Cueva de la Campsa znajduje się w dzielnicy La Chanca, jednej z najbardziej charakterystycznych części Almerii, znanej z kolorowych, biało-niebieskich domów wspinających się po zboczu wzgórza w stronę Alcazaby. Spacer przez La Chanca w drodze do jaskini to sam w sobie ciekawy sposób na poznanie miasta — wąskie uliczki, widoki na port i śródziemnomorska atmosfera dzielnicy, która przez wieki była domem rybaków i marynarzy.
Kiedy przyjechać?
Ze względu na lokalizację na otwartym zboczu, najlepszą porą na odwiedziny jest wiosna lub jesień, kiedy temperatury w Almerii są łagodniejsze niż w pełni lata. Warto planować wizytę w godzinach porannych, zanim słońce zacznie mocno grzać strome uliczki La Chanca.
Najczęstsze pytania
Czy można wejść do wnętrza jaskini? Wejście jest w dużej mierze zasypane, a dostępny otwór ma zaledwie około 60 cm wysokości. Zwiedzanie wnętrza nie jest praktyczne ani bezpieczne dla przypadkowych turystów.
Czy jaskinia jest oznakowana lub przygotowana dla zwiedzających? Nie — mimo statusu zabytku (Bien de Interés Cultural) miejsce pozostaje zaniedbane i nie ma infrastruktury turystycznej.
Skąd wzięła się nazwa jaskini? Od hiszpańskiej firmy paliwowej Campsa, która po bombardowaniu portu w 1937 roku zaczęła magazynować tu beczki z paliwem.
Czy warto tam iść, skoro nie da się wejść do środka? Tak, jeśli interesuje Cię historia Almerii i wojny domowej — sam spacer przez dzielnicę La Chanca i widok na miejsce o takiej historii są wartościowym uzupełnieniem zwiedzania miasta.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.