O tym miejscu
Kaplica San José to niewielki, ale wyjątkowo ważny zabytek w Toledo, ukryty w wąskiej uliczce Núñez de Arce, tuż przy słynnym Domu i Muzeum El Greca. To pierwsza na świecie kaplica poświęcona św. Józefowi, a jej ściany kryją jedne z najważniejszych obrazów wielkiego malarza związanego z tym miastem.
Kto zbudował kaplicę i dlaczego akurat w Toledo?
Fundatorem był Martín Ramírez de Zayas, profesor teologii na toledańskim uniwersytecie, syn zamożnego kupca Diego Ortiza de Zayas. To on przeznaczył część rodzinnego majątku na wzniesienie prywatnej kaplicy grobowej, powierzając projekt architektowi Nicolásowi de Vergara "el Mozo" – twórcy działającemu w duchu stylu herrerowskiego, surowego i geometrycznego nurtu architektury hiszpańskiej końca XVI wieku, którego ślady widać dziś w wielu budowlach Toledo. Budowla powstała pod koniec lat 90. XVI wieku, a jej charakter od początku miał być kameralny – to prywatne miejsce modlitwy i pochówku fundatora, a nie duża świątynia parafialna.
Jaki jest związek kaplicy z El Grecem?
To właśnie tutaj rozegrał się jeden z najciekawszych rozdziałów kariery El Greca w Toledo. 9 listopada 1597 roku malarz podpisał z Ramírezem de Zayas umowę na wykonanie architektury i malowideł dla trzech ołtarzy kaplicy, z terminem realizacji do sierpnia 1598 roku. Głównym tematem ołtarza centralnego uczynił postać patrona miejsca – św. Józefa z Dzieciątkiem, a w zwieńczeniu retabulum umieścił mniejszy obraz przedstawiający Koronację Marii przez Trójcę Świętą. Do dziś oba te płótna pozostają na swoim pierwotnym miejscu, co samo w sobie jest rzadkością w twórczości malarza – wiele jego dzieł trafiło z czasem do muzeów rozsianych po całym świecie.
Co stało się z obrazami z bocznych ołtarzy?
Dwa boczne retabula kaplicy również zdobiły niegdyś oryginalne płótna El Greca – przedstawiały świętego Marcina dzielącego płaszcz z żebrakiem oraz Marię z Dzieciątkiem w otoczeniu świętych Marciny i Agnieszki. Na początku XX wieku obrazy te opuściły Toledo i po latach trafiły do zbiorów National Gallery of Art w Waszyngtonie, gdzie można je oglądać do dziś. W kaplicy w ich miejsce zawisły kopie, dzięki czemu odwiedzający wciąż mogą prześledzić pierwotny układ dekoracji zamówionej przez Ramíreza de Zayas.
Dlaczego warto zajrzeć do tej kaplicy podczas zwiedzania Toledo?
Kaplica San José leży w samym sercu starego miasta, w odległości spaceru od katedry i Plaza de Zocodover, więc naturalnie wpisuje się w trasę zwiedzania historycznego centrum. To miejsce dla osób, które chcą zobaczyć autentyczne, oryginalne dzieło El Greca w kontekście, dla jakiego zostało stworzone – w niewielkim, kameralnym wnętrzu, a nie w sali muzealnej. Warto również zwrócić uwagę na samą architekturę wnętrza, zaprojektowaną w spójnym, surowym stylu charakterystycznym dla toledańskiej szkoły architektonicznej przełomu XVI i XVII wieku.
Najczęstsze pytania
Czy w kaplicy San José w Toledo można zobaczyć oryginalne obrazy El Greca? Tak, w głównym ołtarzu do dziś znajdują się oryginalne płótna – "Św. Józef z Dzieciątkiem" oraz "Koronacja Marii". Obrazy z ołtarzy bocznych są kopiami, ponieważ oryginały znajdują się w National Gallery of Art w Waszyngtonie.
Kto ufundował kaplicę? Kaplicę ufundował Martín Ramírez de Zayas, toledański profesor teologii, jako prywatne miejsce modlitwy i pochówku swojej rodziny.
Dlaczego kaplica nosi wezwanie św. Józefa? Uważa się ją za pierwszą na świecie kaplicę poświęconą wyłącznie temu świętemu, co wyróżnia ją wśród licznych zabytków sakralnych Toledo.
Jak daleko jest do kaplicy od centrum Toledo? Kaplica znajduje się w obrębie starego miasta, w niewielkiej odległości pieszej od katedry i Domu-Muzeum El Greca, więc łatwo włączyć ją do trasy zwiedzania śródmieścia.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.