O tym miejscu
Zamek Wurfeld (niderl. Kasteel van Wurfeld) to obwiedziony fosą dworek położony w osadzie Wurfeld, na przedmieściach Maaseik we flamandzkiej prowincji Limburgia. Choć w nazwie funkcjonuje jako „zamek", w rzeczywistości jest to niewielka, kameralna rezydencja o rodowodzie sięgającym połowy XVII wieku, dziś funkcjonująca jako hotel i restauracja.
Kto i kiedy zbudował Wurfeld?
Historia miejsca zaczyna się około 1640 roku, gdy dwaj bracia, Willem i Jacob Croll, kanonicy kapituły Najświętszej Marii Panny w Maaseik, postanowili wznieść na tym terenie własną siedzibę. Obok niej wybudowali kaplicę pod wezwaniem św. Wawrzyńca (Sint-Laurentius), która przetrwała do dziś jako integralna część założenia. Sama rezydencja powstała jako dwukondygnacyjny budynek wzniesiony na sklepionej piwnicy i otoczony fosą — układ typowy dla niewielkich siedzib duchowieństwa i drobnej szlachty tego regionu w epoce nowożytnej. To właśnie ten trzon, dom i kaplica, tworzy dziś historyczne jądro całego kompleksu.
Jak zmieniali się właściciele?
Po śmierci braci Croll majątek przeszedł w ręce R.N.J. Smetsa, dziekana kolegiaty w Maaseik. W 1749 roku właścicielem został niejaki Verschuyl. Co ciekawe, ani zamek, ani przylegająca kaplica nie zostały skonfiskowane w okresie rządów francuskich (rewolucji i epoki napoleońskiej), kiedy to wiele podobnych majątków kościelnych trafiało w ręce państwa — Wurfeld pozostał własnością parafii Maaseik. Dopiero w 1840 roku fabryka kościelna (zarząd majątkiem parafialnym) sprzedała posiadłość niejakiemu A. Eyckholtowi, panu na Visserweert. Ta transakcja zamknęła kościelny rozdział historii Wurfeld i otworzyła etap własności świeckiej, który trwał przez kolejne dziesięciolecia.
Od rezydencji do hotelu
Współczesna historia obiektu to przede wszystkim jego przekształcenie w miejsce noclegowo-gastronomiczne. Od 1993 roku prowadził je jako hotel i restaurację Holender Etienne Odekerken. Działalność ta zakończyła się jednak ogłoszeniem upadłości, po czym zamek stał pusty przez rok. Nowym właścicielem został Sander Janssen, Holender z korzeniami limburskimi, który przeprowadził gruntowny remont obiektu i przywrócił mu funkcję hotelową. Ten cykl upadku i odrodzenia pokazuje, jak niewielkie historyczne rezydencje w regionie Maaseik wciąż znajdują nowe życie jako obiekty turystyczne, mimo trudności rynkowych.
Co warto wiedzieć zwiedzając Wurfeld?
Zamek leży przy Kapelweg, w spokojnej, wiejskiej scenerii na obrzeżach Maaseik — miasta znanego jako „miasto Bruegla" i popularnego punktu wypadowego dla rowerzystów zwiedzających dolinę Mozy. Fosa otaczająca budynek oraz sąsiadująca kaplica św. Wawrzyńca nadają miejscu charakter małej, zamkniętej enklawy, kontrastującej z otwartym krajobrazem rolniczym Wurfeld. Obiekt jest dziś przede wszystkim funkcjonującym hotelem i restauracją, co oznacza, że zwiedzanie odbywa się głównie w kontekście pobytu lub posiłku, a nie klasycznej wycieczki muzealnej.
Najczęstsze pytania
Czy Zamek Wurfeld to prawdziwa twierdza obronna? Nie — mimo nazwy „zamek", jest to niewielka, obwiedziona fosą rezydencja duchowieństwa z XVII wieku, a nie budowla warowna.
Czy można dziś zwiedzić wnętrza? Obiekt funkcjonuje jako hotel i restauracja, więc dostęp wiąże się zwykle z korzystaniem z tych usług.
Co stało się z kaplicą przy zamku? Kaplica św. Wawrzyńca, wzniesiona razem z rezydencją przez braci Croll, przetrwała do dziś jako część założenia.
Czy zamek zawsze należał do tej samej rodziny? Nie — własność zmieniała się wielokrotnie: od kanoników Croll, przez dziekana Smetsa i rodzinę Verschuyl, po świeckiego właściciela Eyckholta w XIX wieku, a w czasach współczesnych kolejnych operatorów hotelowych.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.