O tym miejscu
Latarnia Capo Rasocolmo stoi na skalistym cypelu na tyrreńskim wybrzeżu Sycylii, w gminie Messina, około 20 km od centrum miasta. To jedno z tych miejsc, które łączy surowy, wiatrem smagany krajobraz z kawałkiem historii sięgającej czasów rzymskich.
Gdzie leży Capo Rasocolmo?
Przylądek znajduje się w rejonie miejscowości Spartà, niedaleko Villafranca Tirrena i Castanea delle Furie, na zachodnim, tyrreńskim odcinku wybrzeża prowincji Messina. Z tego miejsca do Katanii jest około 116 km, a do Palermo — 222 km, co dobrze pokazuje, jak daleko na północno-wschodni koniec Sycylii trzeba się wybrać.
Jak dotrzeć na miejsce?
Najwygodniej dojechać samochodem drogą wybrzeżną łączącą Messynę z Villafranca Tirrena — cypel leży przy trasie prowadzącej w stronę wybrzeża tyrreńskiego, z widokiem na otwarte morze i, w dobrych warunkach, na Kalabrię po drugiej stronie cieśniny. Osoby korzystające z transportu publicznego powiną sprawdzić lokalne połączenia autobusowe z Messyny w stronę Spartà — kursy bywają rzadkie, więc warto zaplanować podróż z wyprzedzeniem.
Co zobaczysz na miejscu?
Latarnia ma formę przypominającą małą fortecę. Główny element to trzykondygnacyjna, kwadratowa wieża, do której przylega niższy, jednopiętrowy budynek z osobnym wejściem. Na szczycie wieży znajduje się taras, z którego prowadzi się do kolejnego, mniejszego budynku zwieńczonego cylindryczną latarnią morską umieszczoną na płaskim dachu. Całość robi wrażenie budowli obronnej — i nie jest to przypadek.
Skąd wzięła się ta wieża?
Budowla powstała w XVI wieku jako jedna z wielu wież strażniczych wznoszonych wzdłuż sycylijskiego wybrzeża w celu obrony przed najazdami piratów barbarzyjskich, którzy regularnie napadali na przybrzeżne osady. Dopiero w 1932 roku włoska marynarka wojenna przekształciła dawną wieżę obserwacyjną w latarnię morską, montując na niej świetlną latarnię, która do dziś prowadzi statki płynące wzdłuż tyrreńskiego wybrzeża.
Jaka historia kryje się w okolicznych wodach?
To miejsce ma też starożytny rozdział. W 36 roku p.n.e. w wodach niedaleko przylądka, w rejonie Acqualadrone, flota Sekstusa Pompejusza została pokonana przez wojska Agryppy — jedno z epizodów wojen po śmierci Cezara o kontrolę nad Sycylią. Świadectwem tamtych wydarzeń są znaleziska archeologiczne wydobyte z morza, w tym dziób (rostrum) rzymskiego okrętu, który można obecnie zobaczyć w ratuszu Messyny.
Czy latarnię można zwiedzać od wewnątrz?
Latarnia pozostaje obiektem wojskowym i podlega ochronie prawnej jako zabytek na podstawie włoskiego kodeksu dóbr kulturowych (dekret 42/2004). W praktyce oznacza to, że zwiedzanie ogranicza się do widoku z zewnątrz i z okolicznego wybrzeża — a to i tak wystarczający powód, by tu przyjechać.
Kiedy najlepiej przyjechać?
Przylądek jest otwarty i wystawiony na wiatr, dlatego najprzyjemniej zwiedza się go w spokojne, słoneczne dni — wiosną lub jesienią, kiedy temperatury są łagodne, a ruch turystyczny mniejszy niż w pełni lata. Zachód słońca widziany od strony morza to jeden z mocniejszych argumentów, by zaplanować wizytę na późne popołudnie.
Najczęstsze pytania
Czy latarnię Capo Rasocolmo można zwiedzić od wewnątrz? Nie — to wciąż obiekt należący do marynarki wojennej, dostępny jedynie do oglądania z zewnątrz.
Jak daleko jest Capo Rasocolmo od Messyny? Około 20 km, w rejonie miejscowości Spartà, na wybrzeżu tyrreńskim.
Dlaczego wieża ma formę fortecy? Bo pierwotnie nie była latarnią, a wieżą strażniczą z XVI wieku, wznoszoną do obrony przed piratami barbarzyjskimi.
Co znaleziono w wodach przy przylądku? Pozostałości rzymskiego okrętu, w tym rostrum, związane z bitwą morską z 36 roku p.n.e. między flotami Sekstusa Pompejusza i Agryppy — obecnie eksponowane w ratuszu Messyny.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.