O tym miejscu
Cal Catantingues to opuszczona masia (tradycyjne katalońskie gospodarstwo wiejskie) w Olèrdoli, a dokładniej w miejscowości Sant Miquel d'Olèrdola, należącej do komarki Alt Penedès w prowincji Barcelona. Ruiny stoją na zboczu wzgórza w otoczeniu lasów, niedaleko szczytu Penya del Papiol, i są dziś celem wypraw pieszych raczej niż klasycznym punktem turystycznym z tablicami informacyjnymi.
Czym jest Cal Catantingues?
Budynek należy do typowych dla Alt Penedès gospodarstw wiejskich zwanych masiami – samotnych zabudowań łączących dom mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi, rozsianych po wzgórzach między Barceloną a wybrzeżem. Sądząc po zachowanych proporcjach murów, w przeszłości było to gospodarstwo o pewnym znaczeniu, jednak od dziesięcioleci stoi opuszczone i z każdym rokiem coraz bardziej niszczeje – część ścian grozi zawaleniem.
Masia ma też osobisty rodowód: to tu, w 1931 roku, urodził się Jaume, który później wraz z żoną Teresą prowadził gospodarstwo rolne i zajmował się produkcją wina. Ich dzieci, Anna M. i Santi, poszły o krok dalej i w 1986 roku założyły winnicę cava o nazwie Torres Prunera, działającą do dziś w regionie Penedès. Cal Catantingues jest więc nie tylko ruiną wśród drzew, ale i punktem wyjścia rodzinnej historii, która ukształtowała jedną z lokalnych marek win musujących.
Samo słowo „Catantingues" ma ciekawą etymologię — według materiałów zebranych przez Muzeum Etnologiczne w Barcelonie to nie tylko nazwa własna tej masii, ale też dawne określenie narzędzia kominkowego oraz nazwa narzędzia rolniczego używanego w regionie. Nazwy katalońskich gospodarstw często pochodziły właśnie od przezwisk, przedmiotów codziennego użytku czy cech charakteru dawnych właścicieli.
Jak dotrzeć do Cal Catantingues?
Najwygodniejszy start to parking przy Sant Miquel d'Olèrdola – niewielkim zespole kościelno-zamkowym, dobrze znanym miłośnikom historii regionu. Stąd prowadzi szlak pieszy okrążający szczyt Penya del Papiol; ruiny Cal Catantingues mija się podczas zejścia w stronę dawnego kamieniołomu (pedrera) w Olèrdoli. Trasa nie jest technicznie trudna i nadaje się dla średnio wprawionych piechurów – warto mieć jednak dobre obuwie, bo ścieżka miejscami prowadzi przez kamienisty teren i zarośla typowe dla śródziemnomorskiego makii.
Dojazd samochodem z Barcelony zajmuje około 40–45 minut (autostrada w stronę Vilafranca del Penedès / Sitges, następnie drogi lokalne do Olèrdoli). Można też dojechać pociągiem do stacji Vilafranca del Penedès lub Sant Vicenç de Calders, ale ostatni odcinek do Sant Miquel d'Olèrdola trzeba pokonać autem, taksówką lub pieszo.
Co zobaczysz na miejscu?
Same ruiny to dziś głównie fragmenty murów i zarys dawnej bryły budynku – wystarczające jednak, by wyobrazić sobie skalę pierwotnego gospodarstwa. Wokół rozciąga się typowy krajobraz Alt Penedès: winnice w dolinach, suche wzgórza porośnięte sosną i widoki na okoliczne szczyty, w tym samą Penya del Papiol. To miejsce bardziej dla miłośników pieszych wędrówek i lokalnej historii niż dla szukających efektownej architektury.
Kiedy najlepiej przyjechać?
Najlepsze pory to wiosna (kwiecień–czerwiec) i wczesna jesień (wrzesień–październik), kiedy temperatury sprzyjają wędrówkom, a szlak nie jest rozgrzany letnim słońcem. Latem upały w Alt Penedès bywają dokuczliwe, zwłaszcza na odsłoniętych partiach trasy bez cienia. Zimą trasa też jest dostępna, choć dni są krótsze, warto więc wyruszyć wcześnie rano.
Najczęstsze pytania
Czy do Cal Catantingues można wejść do środka? Nie – budynek jest ruiną w złym stanie technicznym i zwiedzanie ogranicza się do oglądania z zewnątrz, ze względów bezpieczeństwa.
Ile trwa dojście do ruin? Zależy od wybranego wariantu szlaku wokół Penya del Papiol; to fragment dłuższej pętli zaczynającej się przy Sant Miquel d'Olèrdola, więc warto zaplanować kilka godzin na całą trasę, nie samo dojście.
Czy warto łączyć wizytę ze zwiedzaniem Sant Miquel d'Olèrdola? Tak, to naturalny punkt startowy szlaku i jeden z ważniejszych zabytków regionu, więc większość odwiedzających łączy oba miejsca w jednej wycieczce.
Co łączy Cal Catantingues z winem cava? To tu urodził się Jaume, którego dzieci założyły w 1986 roku winnicę Torres Prunera – masia jest więc częścią rodzinnej historii tej marki cava z Penedès.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.