O tym miejscu
Bec de la Traversière to szczyt Alp Graickich wznoszący się nad miejscowością Rhêmes-Notre-Dame w Dolinie Aosty, na granicy włosko-francuskiej. Liczy 3337 m n.p.m. i stoi w punkcie, w którym zbiegają się grzbiety oddzielające trzy doliny: Valgrisenche, Val di Rhêmes i francuską Tarentaise. To cel dla doświadczonych turystów górskich, szukających widokowej, ale wymagającej wycieczki z dala od tłumów.
Jak dotrzeć na szczyt?
Wyjście na Bec de la Traversière zaczyna się w Thumel, niewielkiej osadzie w gminie Rhêmes-Notre-Dame, na wysokości około 1879 m. Stamtąd szlak prowadzi w górę doliny w kierunku Lago di Goletta — ten odcinek ma umiarkowaną trudność (oznaczenie E) i nie wymaga doświadczenia wspinaczkowego. Dalej trasa robi się poważniejsza: po dotarciu do Colle Bassac Déré ścieżka trawersuje południowe zbocze przedwierzchołka, a ostatni odcinek prowadzi stromym stokiem skalno-piarżystym. Zbocze zwęża się przy szczycie, gdzie trzeba ominąć skalną grań po lewej stronie, by dotrzeć do wierzchołka. Cała trasa to pętla licząca około 20 km, z przewyższeniem rzędu 1458 m — realistycznie warto zaplanować na nią cały dzień.
Co zobaczysz po drodze?
Wycieczka prowadzi przez typowy alpejski krajobraz Doliny Aosty: łąki i pastwiska niżej, kamieniste zbocza i piargi wyżej, a w okolicach Lago di Goletta — górskie jezioro otoczone skalnymi grzbietami. Sam szczyt, dzięki położeniu na styku trzech dolin, oferuje panoramę w kilku kierunkach naraz — widać zarówno włoską stronę Alp Graickich, jak i fragmenty francuskiej Tarentaise. Na wierzchołku stoi duży kopiec kamienny z metalowym krzyżem, charakterystyczny punkt orientacyjny widoczny z daleka. Po stronie Valgrisenche, zwłaszcza wczesną porą sezonu, zbocza bywają ośnieżone, co dodaje trasie alpejskiego charakteru.
Kiedy przyjechać?
Najlepszy okres na wejście to maj–październik, kiedy szlak jest przeważnie wolny od śniegu i przejście techniczne nie wymaga dodatkowego sprzętu. Wczesną wiosną, szczególnie przy podejściu od strony Valgrisenche, warto zabrać raki i czekan — zbocza bywają wtedy oblodzone lub zaśnieżone. Latem trasa jest najbardziej dostępna, choć i tak wymaga dobrej kondycji oraz doświadczenia w terenie wysokogórskim ze względu na odcinek o trudności EE.
Dla kogo jest ta trasa?
To wycieczka dla turystów z doświadczeniem górskim — nie dla początkujących. Odcinek do Lago di Goletta poradzi sobie każdy sprawny piechur, ale dalsza część, ze skalno-piarżystym podejściem i fragmentami wymagającymi pewności na trudniejszym terenie, wymaga już obycia z wysokogórskimi szlakami. Warto wyruszać wcześnie rano, mieć dobre obuwie trekkingowe i sprawdzić prognozę pogody — w rejonie alpejskim warunki potrafią zmieniać się szybko.
Najczęstsze pytania
Jaka jest wysokość Bec de la Traversière? Szczyt ma 3337 m n.p.m. i leży na granicy włosko-francuskiej, w Alpach Graickich.
Skąd najlepiej zacząć wyjście? Punktem startowym jest Thumel w gminie Rhêmes-Notre-Dame (ok. 1879 m), skąd prowadzi szlak przez Lago di Goletta i Colle Bassac Déré.
Jak długa i trudna jest trasa? To pętla licząca ok. 20 km z przewyższeniem ok. 1458 m. Pierwszy odcinek ma trudność E, ostatni podchodzący do szczytu — EE, czyli wymaga doświadczenia.
Czy potrzebny jest sprzęt zimowy? Tak, wczesną wiosną, zwłaszcza na trawersach od strony Valgrisenche — zaleca się raki i czekan. Latem zwykle nie są konieczne.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.