O tym miejscu
Budynek Banco de Santander przy Paseo de Pereda to jeden z najbardziej charakterystycznych gmachów w Santanderze, stolicy Kantabrii. Stoi tuż nad zatoką, oddzielony od morza jedynie pasem Jardines de Pereda, i od dziesięcioleci jest wizytówką architektoniczną tej części miasta — nawet dla osób, które z bankowością nie mają nic wspólnego.
Jak dotrzeć?
Budynek leży w samym centrum, na reprezentacyjnym bulwarze Paseo de Pereda, więc praktycznie każda trasa spacerowa po starówce Santanderu prowadzi w jego pobliże. Z dworca kolejowego i autobusowego dzieli go spacer liczący kilkanaście minut wzdłuż nabrzeża. Dla osób poruszających się komunikacją miejską najwygodniej wysiąść w okolicach przystanków obsługujących centrum i dalej iść pieszo promenadą — to najprzyjemniejszy sposób podejścia, bo po drodze widać zatokę i ogrody.
Co zobaczysz?
Obecna forma budynku to efekt kilku etapów rozbudowy. Pierwszą siedzibę banku w tym miejscu wzniesiono w 1875 roku według projektu architektów Atilano Rodrígueza Collado i Severiano Cecilii. Gdy instytucja zaczęła się dynamicznie rozwijać, konieczne stało się powiększenie gmachu — po wykupieniu sąsiednich kamienic pod numerami 9 i 10 przy Paseo de Pereda, w 1958 roku ruszyły prace rozbudowy pod kierunkiem kantabryjskiego architekta Javiera Gonzáleza de Riancho, twórcy również słynnego Pałacu Magdalena.
Efektem jest pięciokondygnacyjny gmach w stylu neoklasycystycznym, złożony z dwóch bocznych brył połączonych okazałym centralnym łukiem — przez ten przejazd swobodnie przechodzą piesi i przejeżdżają pojazdy, co samo w sobie jest nietypowym rozwiązaniem urbanistycznym jak na siedzibę bankową. Na szczycie fasady stoją cztery duże rzeźby dłuta Blanesa, personifikujące Sztukę, Kulturę, Handel i Żeglugę — symbole, które nawiązują do historycznej roli Santanderu jako miasta portowego i handlowego. Na fasadzie głównej można też odczytać fryz przedstawiający bankowość otaczającą opieką przemysł, wielkie piece hutnicze, górnictwo i kulturę — swoisty manifest epoki industrialnej.
Cały ciąg Paseo Pereda razem z ulicą Castelar objęty jest ochroną jako zespół historyczny o statusie dobra kulturowego, co potwierdza wagę tego fragmentu miasta dla tożsamości Santanderu.
Kiedy przyjechać?
Budynek ogląda się najlepiej w świetle porannym lub późnym popołudniem, kiedy słońce podkreśla detale kamiennej fasady i rzeźby na attyce. Ponieważ to wciąż czynna siedziba bankowa, wnętrza nie są ogólnodostępne dla turystów — atrakcją jest sama architektura zewnętrzna i otoczenie. Spacer wzdłuż Paseo de Pereda najlepiej wypada wiosną i latem, gdy ogrody Pereda są w pełnej zieleni, choć budynek robi wrażenie o każdej porze roku.
Najczęstsze pytania
Czy można zwiedzić budynek od środka? Nie — to aktywna placówka bankowa, a nie muzeum czy obiekt turystyczny, więc dostęp ograniczony jest do fasady i przestrzeni publicznej wokół niej.
Kto zaprojektował obecną formę gmachu? Rozbudowę z końca lat 50. XX wieku zaprojektował architekt Javier González de Riancho, autor również kantabryjskiego Pałacu Magdalena.
Dlaczego przez środek budynku prowadzi przejazd? Centralny łuk łączący dwa boczne skrzydła umożliwia przejście pieszym i przejazd pojazdom, integrując gmach z ruchem miejskim wzdłuż bulwaru.
Czy budynek jest chroniony prawnie? Tak — Paseo Pereda wraz z ulicą Castelar ma status historycznego zespołu urbanistycznego uznanego za dobro kulturowe.
W pobliżu
Zbieraj odznaki za odwiedzane miejsca
Pobierz NextOnTrip, odkrywaj nowe miejsca i odznaczaj swoje trasy.